Home / Bałkany / Serbskie media o wygranej Fideszu na Węgrzech
Orban-spo

Serbskie media o wygranej Fideszu na Węgrzech

Wybory parlamentarne na Węgrzech, choć ich rezultat był bardzo łatwy do przewidzenia, były uważnie obserwowane w Serbii – i to nie tylko przez aktywną mniejszość węgierską w Wojwodnie. Choć polityka Viktora Orbána słynie z raczej antyunijnej retoryki, to Węgry poza światłami kamer są jednym z najważniejszych i najskuteczniejszych sojuszników Serbii wspierających ją na drodze ku integracji z Unii Europejską. Przyczyną takiej polityki jest nie tylko troska o prawa i poziom życia węgierskiej mniejszości. Stabilność i rozwój południowego sąsiada jest w węgierskim interesie narodowym.

Wszystkie media serbskie zgodnie podkreślają, że wygrana Fideszu była pewna, a głównym pytaniem pozostawało jedynie, czy partia otrzyma 2/3 miejsc w parlamencie, potrzebnych do samodzielnych rządów i umożliwiających zmianę konstytucji. RTS (Radio-televizija Srbije) nazywa politykę Orbána specyficzną, gniewają UE i mającą negatywny wpływ na inwestycje zagraniczne. Medium dodatkowo podkreśla, że mimo wygranej Fideszu wielu Węgrów (w szczególności z ubogich regionów) nie odczuło, aby ostatnie cztery lata rządów tej partii wpłynęło na poprawę ich jakości życia czy wzrost zatrudnienia na Węgrzech. RTS zwraca uwagę na słabość lewicowej opozycji, rozdartej wewnętrznymi konfliktami i skompromitowanej skandalem korupcyjnym. Komentarz co do wyniku Jobbiku został ograniczony jedynie do podania liczby miejsc w parlamencie.

O wiele większą uwagę na Jobbik zwraca „Politika”. Gazeta w artykule zatytułowanym „Wygrana węgierskiego cara” wynik ultra-prawicowców prezentuje jako znaczny sukces, który jest powodem do niepokoju. Mimo tego, że – jak zauważa „Politika” – Jobbik w walce o głosy zmiękczył swoją antyżydowską i antyromską retorykę, jeszcze w niedzielny wieczór wyborczy europejska społeczność żydowska żywo zareagowała, uznając wynik Jobbiku za czarny dzień dla Węgier. Komentując sukces samego Orbána, dziennik podkreśla, że według analityków polityk dał radę zaprezentować się jako zbawca narodu, a nie jako despota autokratycznych rządów. I chociaż kryzys gospodarczy z Węgier nie zniknął, Orbán przyciągnął wyborców swoją twardą postawą wobec Brukseli i zagranicznych inwestorów. Bardzo podobny komentarz do „Politiki” zamieściło na swojej stronie radio B92 oraz tabloid „Blic”. Wszystkie media również zauważają, że w węgierskich wyborach po raz pierwszy wzięli udział Węgrzy z nowo nadanymi obywatelstwami, w tym Węgrzy w Serbii.

We wszystkich mediach dominuje raczej ton neutralny. W przeciwieństwie do mediów europejskich, media serbskie nie dokonują bezpośredniej krytyki polityki Viktora Orbána, tylko prezentują krytykę zagraniczną. Równocześnie ciężko jest znaleźć ślad pochwały dla węgierskiego polityka. Artykuły o jego zwycięstwie wyborczym mają zdecydowanie informacyjny i wycofany charakter. Choć w stosunkach serbsko-węgierskich istnieje wiele kwestii spornych (jak choćby żądania autonomii w Wojwodinie czy nacjonalistyczna polityka Jobbiku), najwyraźniej na poziomie medialnym są one wyciszone podobnie, jak na szczeblu państwowym – w imię wyższego, wspólnego interesu.

Źródła: rts.rs, blic.rs, novosti.rs, politika.rs, b92.net

About Joanna Berłowska

Ukończyła filologię serbską i chorwacką w Poznaniu, następnie przez dwa lata studiowała węgierski w Budapeszcie. Obecnie podróżuje po Europie Środkowej (także służbowo). Kiedy ma czas, pisze pracę magisterską o dwujęzycznych Węgrach w Wojwodinie. Od 2013 r. związana z redakcją portalu balkanistyka.org.
KOMENTARZE