Home / Baklava / Śladami bośniackiej Polonii – część pierwsza
1855_Colton_Map_of_Turkey_in_Europe,_Macedonia,_and_the_Balkans_-_Geographicus_-_TurkeyEurope-colton-1855

Śladami bośniackiej Polonii – część pierwsza

Według Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Sarajewie, obecna Polonia w Bośni i Hercegowinie liczy około 340 osób. Co ciekawe, jeszcze w 1910 roku ponad 11 tysięcy ankietowanych zadeklarowało w ówczesnym spisie powszechnym, że ich językiem ojczystym jest język polski. Kim byli ci ludzie i czym się zajmowali? Od kiedy zamieszkiwali bośniackie ziemie? Dlaczego 1945 rok to dla bośniackiej Polonii nie tylko rocznica zakończenia II wojny światowej?

Austro-węgierska zmiana warty

Historia polskiej społeczności na bośniackich ziemiach rozpoczyna się pod koniec XIX wieku, choć niektórzy badacze szukają bośniacko-polskich powiązań jeszcze we wcześniejszych stuleciach.[1] Naszą analizę zacznijmy jednak od wspomnianego XIX wieku – chcąc poznać przyczyny ówczesnego pojawienia się Polaków na Bałkanach, trzeba przyjrzeć się bliżej sytuacji, jaka w XIX stuleciu panowała na całym półwyspie.

Do 1878 roku tereny Bośni i Hercegowiny znajdowały się pod panowaniem Imperium Osmańskiego i były najbardziej wysuniętą na północny-zachód turecką prowincją. Imperium już od XVIII wieku przechodziło poważny kryzys wewnętrzny, ale Porta podjęła najpoważniejsze kroki modernizacyjne dopiero w 1839 roku. W osmańskiej historii okres ten znany jest jako Tanzimat. Jak zgodnie podkreślają najwybitniejsi badacze historii bałkańskiej, pomimo podjętych kroków przywódcy Imperium Osmańskiego nie zdołali powstrzymać upadku swojego państwa. Turcy Osmańscy stopniowo tracili znaczącą pozycję na arenie międzynarodowej, a także kurczyły się ich wpływy na Bałkanach.

XIX-wieczna Bośnia i Hercegowina pogrążona była w lokalnych powstaniach i buntach. Właściwie każda tamtejsza grupa społeczna już od lat 30. XIX wieku była niezadowolona z sytuacji ekonomicznej i politycznej: Buntowali się nie tylko chłopi bośniaccy uciskani przez feudałów tureckich, ale i feudałowie tureccy przeciwko centralnej władzy. Jedni z braku reform, drudzy w następstwie reform.[2] Niestabilna sytuacja wewnętrzna doprowadziła w 1875 roku do wybuchu powstania w Bośni i Hercegowinie. Szybko objęło ono swoim zasięgiem całą prowincję, przekształcając się z agrarnego buntu w ogólnobałkański konflikt. Rok po wybuchu powstania do działań przyłączyła się Serbia i Czarnogóra, wypowiadając Imperium Osmańskiemu wojnę.[3] Kulminacyjnym punktem tego XIX-wiecznego kryzysu na Półwyspie Bałkańskim był wybuch wojny rosyjsko-tureckiej, która zakończyła się w 1878 roku podpisaniem traktatu pokojowego w San Stefano.

Traktat San Stefano przynosił wiele korzyści Imperium Rosyjskiemu i wzmacniał znaczenie tego państwa na Bałkanach. Szybko wywołało to sprzeciw ze strony innych graczy areny europejskiej. Austro-Węgry, będące już po Ausgleichu z 1867 roku, ostro zareagowały na postanowienia z San Stefano i wraz z Wielką Brytanią – niespełna 3 miesiące po zawarciu traktatu – doprowadziły do jego częściowej rewizji na kongresie berlińskim.

Wydarzenie to jest szczególnie ważne dla Bośni i Hercegowiny, ponieważ na mocy artykułu 25. Traktatu Berlińskiego ziemie te znalazły się pod zarządem austro-węgierskim: Prowincja Bośnia i Hercegowina mają być zajęte i administrowane przez Austro-Węgry. (…) dla zapewnienia bezpieczeństwa nowemu porządkowi (…) zastrzegają sobie prawo utrzymywania garnizonów oraz kontrolowania dróg wojskowych i handlowych w tej części dawnego wilajetu Bośni.[4] Z zacytowanego dokumentu wynika więc, że Austro-Węgry otrzymały możliwość zarządzania i okupowania ziem bośniackich i hercegowińskich.

 

1855_Colton_Map_of_Turkey_in_Europe,_Macedonia,_and_the_Balkans_-_Geographicus_-_TurkeyEurope-colton-1855
Mapa Imperium Osmańskiego z 1855 roku

Nowe rządy, stare problemy

Jak na nowe rządy zareagowała miejscowa ludność w Bośni? W najciekawszy sposób wątek ten przedstawił Tomasz Jacek Lis, powołując się na spisy powszechne z 1897 oraz 1910 roku. Zauważył, że na początku XX wieku znacząco zmniejszył się w Bośni odsetek ludności muzułmańskiej (32,25%) w stosunku do 1879 roku (38,73%) przy jednoczesnym wzroście liczby ludności katolickiej (z 18,8% do 22,87%) oraz prawosławnej (z 42,88% do 43,49%).[5]

Wyjaśnienie powyższych statystyk jest proste – muzułmańska ludność, niepewna nowej władzy i przyszłości, opuszczała swoje bośniackie domy i przenosiła się na terytoria wciąż zarządzane przez Turków Osmańskich. Ponadto, wprowadzanie nowego zarządu na bośniackich terytoriach nie spotkało się z powszechnym poparciem ludności i do października 1878 roku trwał bunt przeciwko Austro-Węgrom: szczególnie walczyła muzułmańska ludność, tworząc w Sarajewie specjalny komitet kierujący ruchem przeciw nowej władzy. Szacuje się, że w wyniku tych działań śmierć poniosło około 150 tysięcy osób.[6]

Ówczesna Bośnia była gospodarczo, ekonomicznie i społecznie zacofana – wciąż funkcjonowały feudalne standardy. Ze wspomnień ojca Marcina Czermińskiego, który wówczas był na Bałkanach wynika, że Bośni brakowało infrastruktury i zagospodarowania.[7] Przed Franciszkiem Józefem I stało więc trudne zadanie zmodernizowania nowego terytorium. Dlaczego Wiedeń zdecydował się zawalczyć o Bośnię?

Po pierwsze, Austro-Węgry chciały wykorzystać tamtejsze bogactwa surowcowe i naturalne – ludność, która opuszczała Bośnię zostawiała bowiem urodzajne ziemie. Po drugie, nowo uzyskana prowincja była bramą otwierającą drogę do dalszych terenów Półwyspu Bałkańskiego. Trzecią, ważną kwestią była także polityka narodowościowa Austro-Węgier w stosunku do Serbów bośniackich. Wiedeń dążył do rozbicia serbskiej jedności na tym terytorium, chcąc stopniowo zwiększyć liczbę ludności katolickiej względem prawosławnej.[8] Szukając przyczyn takiego postępowania można posłużyć się faktem „wewnętrznym” oraz „zewnętrznym”. Ten pierwszy dotyczy postanowień traktatu z San Stefano oraz kongresu berlińskiego, które były szczególnie niekorzystne dla Serbów.[9] Jako argument „zewnętrzny”, warty sprawdzenia pod kątem słuszności w tym przypadku, może być ówczesna polityka zagraniczna Imperium Rosyjskiego: carscy działacze polityczni bardzo często powoływali się na argument ochrony ludności prawosławnej, chcąc zdobyć większe wpływy na nowym terenie, także bałkańskim.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe aspekty sytuacji wewnętrznej w Bośni, rząd Monarchii Austro-Węgierskiej zdecydował się na przeprowadzenie programowej kolonizacji.

Kolonizacja północnej Bośni

W tym momencie bośniackiej historii
zbliżamy się już wielkimi krokami
do głównego wątku opowieści
– pojawienia się Polaków na terytorium bałkańskim.

Władze austro-węgierskie, chcąc zasiedlić Bośnię, skierowały swoją uwagę na ludność Galicji oraz Bukowiny i prowadziły wśród niej akcję popularyzującą ziemie bałkańskie. Wiedeń uznał te dwie krainy za potencjalne źródło kolonistów, ponieważ w tamtym czasie przyrost naturalny utrzymywał się na wysokim poziomie i powodował znaczne przeludnienie, co w konsekwencji nie dawało szans na zdobycie większej ziemi pod uprawy. Stopniowo ludność polska, ale i także na przykład ukraińska, decydowała się na zmianę miejsca zamieszkania i rozpoczęcia nowego życia w Bośni.

Stopniowy napływ polskiej ludności do Bośni można podzielić na trzy etapy. Pierwszy obejmował żołnierzy polskich z Galicji, którzy weszli do Bośni jeszcze razem z austro-węgierską armią, czyli na przełomie lat 70. i 80. XIX wieku. Jednocześnie należy pamiętać o tym, że choć programowa kolonizacja rozpoczęła się w 1895 roku, to już blisko 20 lat przed tą datą na tereny Bośni zaczęli przybywać również Niemcy, którzy od samego początku swojej obecności na bałkańskich ziemiach zajmowali najwyższe pozycje w lokalnej hierarchii społecznej.[10]

Druga fala ludności polskiej napłynęła na Bałkany pod koniec XIX wieku i obejmowała przede wszystkim inteligencję, urzędników, lekarzy, pracowników akademickich. Wielki wkład naukowy w popularyzację pamięci o tej grupie wniósł Janusz Albin w publikacji Polacy w Jugosławii, przytaczając wiele nazwisk; pod koniec XIX wieku do Bośni pojechała na przykład doktor Teodora Krajewska[11], doktor Jadwiga Olszewska, pracownicy sądów: Adam Szaszkiewicz, Aleksander Drozd, Karol Krasicki, Józef Ilnicki i wielu innych, którzy znaleźli zatrudnienie w sądownictwie, administracji i medycynie w Sarajewie, Banja Luce czy Mostarze.[12]

Trzecią grupą, ważną z punktu widzenia założeń kolonizacji, byli polscy chłopi; jak wskazywał w swojej publikacji Dušan Drljača, pierwsi chłopscy kolonizatorzy osiedlili się w Bośni w 1892 roku w miejscowości Windhrost, znanej także jako Nowa Topola.[13] Oprócz niej, polskie rodziny można było spotkać przede wszystkim w Čelinovacu, Miljevacu, Detlaku, Bakincach, Rakovacu, Novim Martynacu, Devetinie, Hrvačanach, Starej i Nowej Dubrawie i wielu innych.[14]

Wśród łanów żyta i pszenicy

Chociaż geograficznie Galicja i Bukowina nie były tak odległe, jak na przykład Brazylia – wówczas także popularna destynacja emigracji – początki polskiego osadnictwa w Bośni nie były proste. Na początku trzeba było nawiązać przyjazne relacje z ludnością autochtoniczną; Polakom przyszedł tutaj z pomocą ich rolniczy zmysł i umiejętność gospodarowania ziemią, znacznie przewyższająca poziomem zdolności na przykład bośniackich Serbów.

Według wspomnień i zapisków z tego okresu, polskie wsie i miejscowości wyróżniały się na tle lokalnych gospodarstw: zagrodę polskiego osadnika można było poznać jeszcze zanim się usłyszało, jakim językiem rozmawiają ze sobą jej mieszkańcy. Stała tu zawsze stodoła, której Serbowie z reguły nie budowali (…) Na polach (…) pojawiły się łany mało dotąd w tych stronach Bośni uprawianego zboża – pszenicy i żyta…[15] Przybywając do Bośni, Polacy przywieźli więc ze sobą nowe gatunki zbóż oraz dotychczas nieznane techniki uprawy i hodowli zwierząt.

Interesujące jest również to, że zdobyli sobie szacunek wśród lokalnej ludności także dzięki umiejętnościom rzemieślniczym, ponieważ otwierali zakłady krawieckie, kowalskie, budowali młyny. [Z czasem jednak] ich majątki rosły, co powodowało zazdrość autochtonów (…) Serbowie zaczęli traktować swoich sąsiadów z dystansem.[16] Pomimo pewnych niesnasek, które nierzadko pojawiają się wśród sąsiedzkich społeczności, Polacy szybko nawiązali przyjazne relacje z lokalną wspólnotą.

Od samego początku kolonizacji nowoprzybyła ludność reprezentowała liczne narody, czyniąc z bośniackich ziem terytorium wielokulturowe.Badacze polskiej kolonizacji w Bośni są zgodni co do tego, że najlepszym statusem z perspektywy Wiednia cieszyli się Niemcy, zamieszkujący przede wszystkim miasta i piastujący urzędnicze stanowiska. Podobny, choć niższy status posiadali Węgrzy i Włosi; na trzecim „poziomie” ulokowali się Polacy – razem z Ukraińcami, Czechami oraz Słowakami.

Międzyludzkie relacje pomiędzy przedstawicielami powyższych narodowości kształtowały się w sposób horyzontalny i wertykalny, w zależności od przynależności do któregoś z „poziomów”: wertykalność można było zaobserwować na przykład pomiędzy Polakami a Niemcami czy Włochami, dla których polska ludność często po prostu pracowała; z kolei relacje horyzontalne kształtowały się w bardziej codziennych, prywatnych sytuacjach – głównie z Ukraińcami pochodzącymi z Galicji Wschodniej, z którymi Polacy w Bośni z czasem na przykład zakładali nowe rodziny.

Co ciekawe, na interesujący problem ówczesnej Polonii w Bośni zwróciła uwagę na początku lat 30. XX wieku Maria Dąbrowska, przedstawicielka polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Opisała ona problem kroatyzacji, której mogła ulec polska mniejszość z powodu obecności chorwackich księży.[17] Na ten sam problem uwagę zwrócił Tomasz Jacek Lis podkreślając, że choć ówczesne polsko-chorwackie relacje na płaszczyźnie rolniczej – czyli zawodowej i codziennej – układały się pomyślnie, to chorwackie elity duchowne rzeczywiście ograniczały wolność wyznaniową Polaków i polskie tradycje katolickie.[18] W podobnym tonie pisał Dušan Drljača zaznaczając, że Serbowie byli dla nich [Polaków – przyp. aut.] życzliwi, ale szanowali ich poczucie narodowe, a Chorwaci – ze względu na wspólnotę wyznania – dążyli do asymilacji i wynarodowienia.[19]

Mimo licznych trudności, którym polscy osadnicy musieli stawić czoło na przełomie XIX i XX wieku, rodziny polskie zadomowiły się w Bośni na blisko pięćdziesiąt lat. Jest to pół wieku interesujących stosunków polsko-bałkańskich, wzajemnej wymiany myśli i tradycji oraz – po prostu – wspólnego, codziennego życia. Dlaczego więc obecnie polska ludność w Bośni nie liczy nawet czterystu osób? Jakie ślady po dawnych osadnikach zachowały się do czasów dzisiejszych? O tym w drugiej części artykułu.

 

 

Przypisy:

[1] Marian Kałuski, autor artykułu Polacy w Bośni i Hercegowinie z 2006 roku, przytacza interesujące przykłady XIV-XVII-wiecznych bośniacko-polskich kontaktów.
Kałuski, Marian: Polacy w Bośni i Hercegowinie. [online] Australia, 21 lipca 2006 [dostęp: 23 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: http://www.azpolonia.com/index.php?sitelg&p=article&aid=233

[2] Felczak, Wacław; Wasilewski, Tadeusz: Historia Jugosławii. Wrocław, 1985. s. 342.

[3] Jelavich, Barbara: Historia Bałkanów XX wiek. Kraków, 2005. s. 19.

[4] Lis, Tomasz Jacek: Polskie osadnictwo i duchowieństwo w Bośni i Hercegowinie od 1894 do 1920 roku. Toruń, 2014. s. 49

[5] Tamże, s. 53.

[6] Felczak, Wacław; Wasilewski, Tadeusz: tamże, s. 367.

[7]Wichniewicz, Paulina: Zapomniani koloniści w północnej Bośni. [w:] Przestrzenie, których już nie ma. Pod red.: Sendek, Robert; Popek, Krzystof. Kraków, 2015. s. 168.

[8] Lis, Tomasz Jacek: tamże, s. 61.

[9] Jak piszą Wacław Felczak oraz Tadeusz Wasilewski w Historii Jugosławii, Serbia dopiero w 1881 roku zrzekła się roszczeń do Bośni i Hercegowiny w tajnej konwencji z Austro-Węgrami.
Felczak, Wacław; Wasilewski Tadeusz: tamże, s. 369.

[10] Wichniewicz, Paulina: tamże, s. 170.

[11] O Teodorze Krajewskiej opowiedziała między innymi Izabela Sowińska-Andrić w wywiadzie dla Leszka Wątróbskiego z 2011: przyjechała do Bośni pod koniec XIX wieku i jako pierwsza kobieta-lekarz zaczynała praktykę w tym kraju. To była wyjątkowa sprawa, gdyż ze względów kulturowych kobiety w Bośni były de facto pozbawione opieki lekarskiej, ponieważ mężczyzna-lekarz nie mógł ich dotykać. Początkowo Krajewska pracowała w okolicach Tuzli, potem przeniosła się do Sarajewa, by w roku 1927 wrócić do Polski.

Wątróbski, Leszek: Polacy w Bośni i Hercegowinie – rozmowa z Izabelą Sowińską-Andrić – prezesem Wspólnoty Obywatelskiego Pochodzenia w Tuzli [online] 2011 [Dostęp: 25 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: http://dziennikzwiazkowy.com/reportaze-2/polacy-w-boni-i-hercegowinie

[12] Kwaśniak, Franciszek: Dzieje Polaków w Bośni 1895-1946. Legnica, 2013. s. 15-17. Za: Albin, Janusz: Polacy
w Jugosławii.

[13] Tamże, s. 18, 219-220.

[14] Szczegółowy spis bośniackich miejscowości wraz z liczbą rodzin zamieszkujących każdą z nich jest powszechnie dostępny w Internecie na stronie polacy-w-bosni.pl. Alfabetyczny spis miejscowości zamieszkanych przez rodziny polskie w przededniu II wojny światowej [online] Dostęp: 23 grudnia 2015. Dostępny w Internecie: http://polacy-w-bosni.pl/?alfabetyczny-spis-miejscowosci-zamieszkanych-przez-rodziny-polskie-w-przededniu-2-wojny-swiatowej,20

[15] Drljača, Dušan: Drogi powrotu, w: Drljača, Dušan, Między Bukowiną, Bośnią, Serbią i Polską, Wrocław, 1997. s. 130-134.

[16] Lis, Tomasz Jacek: tamże, s. 110.

[17]Wichniewicz, Paulina: tamże, s. 171

[18] Lis, Tomasz Jacek: tamże.

[19]Drljača, Dušan: tamże, s. 132.

 

Bibliografia:

  1. Alfabetyczny spis miejscowości zamieszkanych przez rodziny polskie w przededniu II wojny światowej [online] Dostęp: 23 grudnia 2015. Dostępny w Internecie: http://polacy-w-bosni.pl/?alfabetyczny-spis-miejscowosci-zamieszkanych-przez-rodziny-polskie-w-przededniu-2-wojny-swiatowej,20
  2. Drljača, Dušan:Drogi powrotu, w: Drljača, Dušan, Między Bukowiną, Bośnią, Serbią i Polską, Wrocław, 1997
  3. Felczak, Wacław; Wasilewski, Tadeusz: Historia Jugosławii. Wrocław, 1985
  4. Jelavich, Barbara: Historia Bałkanów XX wiek. Kraków, 2005
  5. Kałuski, Marian: Polacy w Bośni i Hercegowinie. [online] Australia, 21 lipca 2006 [dostęp: 23 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: http://www.azpolonia.com/index.php?sitelg&p=article&aid=233
  6. Kwaśniak, Franciszek: Dzieje Polaków w Bośni 1895-1946. Legnica, 2013. s. 15-17. Za: Albin, Janusz: Polacy w Jugosławii
  7. Lis, Tomasz Jacek: Polskie osadnictwo i duchowieństwo w Bośni i Hercegowinie od 1894 do 1920 roku. Toruń, 2014
  8. Mapa Imperium Osmańskiego z 1855 roku [online] [Dostęp: 29 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d5/1855_Colton_Map_of_Turkey_in_Europe%2C_Macedonia%2C_and_the_Balkans_-_Geographicus_-_TurkeyEurope-colton-1855.jpg?uselang=pl
  9. Polacy w Bośni i Hercegowinie [online] [Dostęp: 28 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: http://www.sarajewo.msz.gov.pl/pl/polonia_w_bosni_i_hercegowinie/polacy_w_bosni_i_hercegowinie/
  10. Wątróbski, Leszek: Polacy w Bośni i Hercegowinie – rozmowa z Izabelą Sowińską-Andrić – prezesem Wspólnoty Obywatelskiego Pochodzenia w Tuzli [online] 2011 [Dostęp: 25 grudnia 2015]. Dostępny w Internecie: http://dziennikzwiazkowy.com/reportaze-2/polacy-w-boni-i-hercegowinie/
  11. Wichniewicz, Paulina: Zapomniani koloniści w północnej Bośni. [w:] Przestrzenie, których już nie ma. Pod red.: Sendek, Robert; Popek, Krzystof. Kraków, 2015

About Karolina Biegańska

Studentka magisterskich Studiów Wschodnich ze specjalizacją bałkańską w Studium Europy Wschodniej oraz Instytutu Slawistyki Zachodniej i Południowej na Uniwersytecie Warszawskim. Wielbicielka podróżowania, kawy i filmów Miroslava Momčilovicia.
KOMENTARZE