Home / Społeczeństwo / Słowenia: Kontrowersyjne Opowiadanie o Ani, mającej dwóch tatusiów

Słowenia: Kontrowersyjne Opowiadanie o Ani, mającej dwóch tatusiów

W marcowym numerze czasopisma dla dzieci „Ciciban” (Wydawnictwo Mladinska knjiga) ukazała się historia o Ani, mającej dwóch ojców („Očka”). Opowiadanie wchodzi w cykl pięciu historii, które mówią o różnych obliczach stosunków między rodzicami a dziećmi.

Swoje zniesmaczenie publikacją wyraziła na dniach Młodzieżówka partii Mlada Slovenija (MSi), która uważa, że opowiadanie wpisuje się w kampanię związaną z referendum przewidzianym na 25 marca br., dotyczącym zmiany kodeksu rodzinnego. Jak twierdzi MSi, by nakłonić obywateli do głosowania za nowelizacją kodeksu, aktywiści zmian nie przebierają w środkach, wykorzystując do tego najmłodsze dzieci.

Wyjaśnijmy, nowelizacja słoweńskiego kodeksu rodzinnego między innymi umożliwia homoseksualnym partnerom wzajemną adopcję swoich dzieci.

Autorzy opowiadania zaprzeczyli, jakoby publikacja opowiadania miała angażować się w aktualne wydarzenia. Założeniem autorów, jak twierdzi Mladinska knjiga, było ukazanie różnorodnych środowisk w jakich wychowują się dzieci. Chciano też zwrócić uwagę dzieci na to, by nie piętnowały swoich rówieśników, za to, że pochodzą z środowisk, w których funkcjonują inne prawa niż w ich tradycyjnych rodzinach. Wydawnictwo przekonuje też, że marcowy numeru „Cicibana” był zebrany i przygotowany już w grudniu, zanim zaczęto zbierać podpisy za przeprowadzeniem referendum.

– Czasopismo „Ciciban”, w ciągu ostatnich 15 lat publikowało wiele opowiadań o rodzinach z różnymi problemami (takimi jak alkohol, przemoc, rozwód w rodzinie), a jeszcze więcej opowiadań o szczęśliwych, dobrze funkcjonujących rodzinach i zadowolonych dzieciach. Chcieliśmy pokazać, że dzieci mogą dorastać w różnych formach wspólnoty – zapewnili przedstawiciele czasopisma w liście otwartym, jednocześnie przepraszając osoby, które inaczej zrozumiały intencję publikowanego opowiadania.

Źródło: web.vecer.com, delo.si, rtvslo.si

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE