Home / Polityka / Słoweńskie grupy ekstremistyczne na celowniku

Słoweńskie grupy ekstremistyczne na celowniku

RUSSIA NATIONALIST RALLY


Politycy partii PS (Pozitivna Slovenija) złożyli w zeszłym tygodniu wniosek dotyczący utworzenia parlamentarnego zespołu dochodzeniowego, który będzie miał ocenić sytuację grup ekstremistycznych w Słowenii. Posłowie przekonują, że nie jest to posunięcie polityczne, a zamiarem jest ustalenie faktów, które mają ocenić stan bezpieczeństwa narodowego.

- Temat ten jest pomijany już od dwóch dekad, tak więc pytanie o grupy ekstremistyczne pozostaje wciąż otwarte, a jeśli naprawdę istnieją, to my umożliwiamy im szerokie pole działania – komentuje przewodnicząca Komisji Parlamentarnej ds. Petycji, Praw Człowieka i Równych Szans, posłanka PS Tamara Vonta.

Kwestia grup ekstremistycznych w Słowenii została poruszona po zeszłorocznych listopadowych protestach w Lublanie, kiedy to doszło do licznych aktów przemocy. Padły wówczas podejrzenia, że za zaistniałe sytuacje mogły być odpowiedzialne zorganizowane grupy.

Problemem tym zajęła się już miesiąc temu Komisja Parlamentarna ds. Kontroli Wywiadu i Służb Bezpieczeństwa, która przygotowała raport rządowy na temat wspomnianych grup. Stwierdzono między innymi, że prawo nie pozwala skutecznie monitorować działań ekstremistycznych, jednocześnie zapewniając, że w Słowenii zagrożenie ze strony takich ugrupowań jest bardzo niskie.

Od 1992 r. do chwili obecnej zostały wszczęte 24 dochodzenia parlamentarne, żadne nie dotyczyło problemu ekstremizmu. Zgodnie z konstytucją dochodzenia parlamentarne związane ze sprawami interesu publicznego są rozpoczynane na wniosek co najmniej jednej trzeciej członków Parlamentu.

Źródło: rtvslo.si, slovenskenovice.si

About Agnieszka Pajor

Absolwentka filologii słowiańskiej na Uniwersytecie Śląskim. Była stypendystką programów Erasmus oraz CEEPUS, dzięki którym studiowała w słoweńskim Koprze oraz w chorwackim Zadarze i Osijeku. Bezgranicznie zakochana w kolorach Adriatyku, przyrodzie Bośni i Hercegowiny oraz muzyce Đorđe Balaševicia.
KOMENTARZE