Home / Kultura / Srebrna Rumunia z protestami w tle
Ana-Mon-Amour-Călin-Peter-Netzer

Srebrna Rumunia z protestami w tle

Rumuński film „Ana mon amour” w reżyserii Călina Petera Netzera otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia na zakończonym w sobotę, 18 lutego, 67 berlińskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym.

Jury szczególnie doceniło montaż filmu w wykonaniu Dany Bunescu. Nagrodzony tytuł opowiada wyjątkową historię miłosną, w delikatny sposób przybliżając dramatyczne momenty z życia pary młodych ludzi, którzy muszą zmierzyć się z chorobą psychiczną. Główne role w filmie zagrali Mircea Postelnicu i Diana Cavallioti.

646x404

Na tegorocznym Berlinale rumuńscy artyści nie mogli uciec od polityki. W Bukareszcie i w innych miastach od kilkunastu dni tysiące obywateli manifestuje przeciwko próbom zalegalizowania korupcji przez nowy rząd i amnestionowania polityków skazanych za łapówkarstwo. Podczas jednego z przemówień dyrektor festiwalu Dieter Kosslick zachęcał Rumunów do kontynuacji protestów i dziękował reżyserom filmowym, których filmy próbują „zbawić świat”.

Być może zwracał się w tym momencie do samego twórcy filmu „Ana mon amour”. Poprzedni film Călina Petera Netzera, który w 2013 roku otrzymał główną nagrodę Berlinale za film „Pozycja dziecka”, poruszał m.in. problematykę korupcji i jej pustoszącego wpływu na moralność i życie rodzinne.

Główną nagrodę, Złotego Niedźwiedzia, na tegorocznym Berlinale otrzymał węgierski film „On body and soul” w reżyserii Ildikó Enyedi.

Krzysztof Górski

źródło adevarul.ro

About Krzysztof Górski

Gdańszczanin z urodzenia i z wyboru, nie wyobraża sobie życia bez większej wody, najchętniej słonej. Rumunofil. Pisze pracę doktorską na Uniwersytecie Gdańskim, która dotyczy Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego. Po jej ukończeniu marzy mu się praca na uczelniach w Dar es Salaam, Mombasie albo Luandzie.
KOMENTARZE