Home / Polityka / Stosunki serbsko-chorwackie: Burza w Kninie

Stosunki serbsko-chorwackie: Burza w Kninie

Obecność prezesa Serbskiego Forum Demokratycznego (SDF), Veljko Džakuli, na obchodach Dnia Zwycięstwa i zarazem rocznicy akcji „Burza” („Oluja”) w niedzielę 5 sierpnia w Kninie wywołała prawdziwą burzę zarówno w mediach chorwackich, jak i serbskich.

Oprócz przedstawiciela niezależnej organizacji pozarządowej, jaką jest SDF, na obchody tego święta zaproszeni przez prezydenta Ivo Josipovicia byli najprawdopodobniej również przedstawiciele mniejszości serbskiej, zasiadający w chorwackim parlamencie (Saborze) – Vojislav Stanimirović, Milorad Pupovac i Jovo Vuković. Żaden z nich nie wziął jednak udziału w obchodach kontrowersyjnego święta, które dla Chorwatów jest rocznicą akcji z powodzeniem kończącej wojnę lat 90-tych. Dla Serbów bowiem ten dzień jest rocznicą klęski i wygnania, a także zbrodni na serbskiej ludności cywilnej, o które zostali oskarżeni w Hadze chorwaccy przywódcy akcji: Ante Gotovina, Mladen Markač i  Ivan Čermak.

Veljko Džakula podkreślił, iż Chorwaci i Serbowie zawsze będą w inny sposób oceniali akcję „Burza”, jednak poprzez swoją obecność na uroczystości chciał oddać cześć wszystkim ofiarom tej operacji wojskowej, a także poprzeć politykę Ivo Josipovicia, który, jego zdaniem, robi wszystko, aby doprowadzić do polepszenia stosunków chorwacko-serbskich. Swój krok określił jako „pionierski” i dodał, że takie akcje są konieczne, chociaż początkowo z pewnością spotkają się z niezrozumieniem.

Decyzja Džakuli spotkała się jednak z ostrą krytyką również środowisk chorwackich obrońców (branitelji, kombatanci wojny w latach 90-tych), którzy poczuli się oburzeni faktem, iż w czasie obchodów większość uwagi poświęcono nie im, a przedstawicielowi mniejszości serbskiej.

Jeszcze ostrzej prezes SDF został skrytykowany przez Milorada Pupovaca, jednego z przywódców serbskiej mniejszości w Chorwacji i lidera Niezależnej Demokratycznej Partii Serbskiej (SDSS), co doprowadziło do konfliktu między przedstawicielami tej mniejszości. Pupovac  twierdzi, że nie został oficjalnie zaproszony na obchody przez prezydenta Josipovicia (prezydent twierdzi, że zaproszenia przekazał ustnie jego doradca) . Przywódca SDSS oznajmił również, że Džakula nie jest przedstawicielem serbskiej mniejszości w Chorwacji i nie cieszy się autorytetem wśród jej członków, a jego decyzja nie przyczyniła się w żaden sposób do normalizacji stosunków między krajami. Powiedział również, że prezes SDF nie jest pierwszym Serbem, który udał się do Kninu, więc jego oświadczenie jest „politycznym falsyfikatem”. Dodał, że miejscem, w którym przedstawiciele obu nacji powinni się najpierw spotkać jest nie Knin, a Vukovar.

Zdaniem dyplomaty Božo Kovačevicia, zaproszenie Džakuli na obchody było sygnałem, iż prezydent Chorwacji docenia również innych przedstawicieli serbskiej mniejszości, a także, iż wciąż pamięta silne poparcie, jakiego SDSS udzielała poprzedniemu rządowi (Chorwackiej Wspólnocie Demokratycznej, HDZ).

Jak oznajmił Pupovac, trwają już rozmowy zmierzające do tego, by większa ilość przedstawicieli Serbów, w tym członkowie SDSS, wzięła udział w obchodach Dnia Wspomnienia Ofiar Vukovaru (18 listopada).

 

Źródło: seebiz.eu, seebiz.eu, seebiz.eu, vecernji.hr, vecernji.hr, vecernji.hr

 

About Karolina Wlodarczyk

KOMENTARZE