Home / Polityka / Bezpieczeństwo / Stratfor: UE nie jest celem Serbii

Stratfor: UE nie jest celem Serbii

Powyborcza sytuacja w Serbii i nowy układ polityczny zdominowany przez socjalistów (z Serbskiej Partii Socjalistycznej wywodzi się premier Ivica Dačić) i postępowców (Serbska Partia Postępowa ma swojego prezydenta, wicepremiera ds. bezpieczeństwa, ministra obrony oraz kierować będzie zapewne wywiadem i kontrwywiadem – nominacja planowana 2 bm.) stały się przedmiotem analizy agencji Stratfor. Pod lupę wzięte zostały cele i priorytety nowego rządu, czyli integracja z UE oraz związane z nią nastroje społeczne.
Agencyjni analitycy konstatują coraz mniejszą atrakcyjność Unii w oczach przeciętnego Serba, co miało być jednym z powodów przegranej demokratów w majowych wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Takie stanowisko ma być z kolei wygodne dla socjalistów i postępowców, którzy choć deklarują wolę współpracy z UE, w rzeczywistości nie będą dążyć za wszelką cenę do ścisłej integracji ani z Unią ani z zachodnimi sąsiadami, zwłaszcza pod unijnymi skrzydłami.
Stratfor uważa, że szczególnie od kiedy Chorwacja zbliżyła się do Brukseli, a europejscy dyplomaci oczekują od Belgradu trwałego rozwiązania kwestii kosowskiej, UE jest dla Serbii coraz mniej atrakcyjna. Również samej Unii nie spieszy się do dzielenia się z tym bałkańskim krajem swoim potencjałem politycznym i gospodarczym.
W analizie zwraca się także uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Przypomina się, że Serbia wciąż dysponuje największą siłą wojskową na Bałkanach, choć od 2009 r. kolejne dwa państwa w regionie są członkami NATO – Chorwacja i Albania. Analitycy uważają, że w bliższej perspektywie Serbia nie powinna podjąć żadnych działań zbrojnych, ale region, a zwłaszcza Kosowo, jest obszarem potencjalnej niestabilności i lokalnych konfliktów. Stopień, do jakiego te lokalne konflikty mogłyby urosnąć nie zależy tyle od Serbii, co od celów sił zewnętrznych, które mają swoje interesy na Bałkanach [a zwłaszcza w Serbii, sterowanej z Kremla – A.K.].
Stratfor swą analizę kończy stwierdzeniem, że to, co najbardziej odróżnia Serbię od pozostałych krajów regionu, to sytuacja, w której „jednym okiem patrzy na Zachód, a drugim na Rosję”, podczas gdy problemem wewnętrznym pozostają Bośnia i Kosowo.

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE