Home / Polityka / Bezpieczeństwo / Strzelanina w Kumanowie: Serbia umacnia południową granicę
pucnjava u Kumanovu

Strzelanina w Kumanowie: Serbia umacnia południową granicę

Wczoraj, tj. 9 maja, kolumna dziesięciu wojskowych Hummerów wraz z członkami jednostki antyterrorystycznej do zadań specjalnych wyruszyła do położonej na południu Serbii bazy wojskowej Ristovac. Na miejsce przybył również Minister Spraw Wewnętrznych Nebojša Stefanović. Serbskie jednostki specjalne zostały skierowane w pobliże granicy z Macedonią z powodu zwiększonego ryzyka ataków terrorystycznych na Serbię po napaści albańskich bojowników na policjantów w macedońskim Kumanowie. W Prešewie, mieście położonym na granicy serbsko-macedońskiej, stacjonują obecnie serbskie oddziały wojskowe, siły policyjne oraz 450 przedstawicieli służb antyterrorystycznych.

Przypomnijmy, że zamieszki w Kumanowie wybuchły w sobotę o 4 rano w albańskiej dzielnicy Divlje naselje. Grupa kilkudziesięciu uzbrojonych terrorystów wyszła na ulice miasta i rozpoczęła strzelaninę. Wymiana ognia pomiędzy zamaskowanymi bandytami, a macedońskimi siłami policyjnymi trwały całą sobotę i zostały wznowione dzisiaj rano. Władze państwa zapowiedziały, że interwencja służb policyjnych będzie trwała dopóty, dopóki nie zostaną zneutralizowani wszyscy terroryści. Na chwilę obecną w starciach zginęło ośmiu macedońskich policjantów, a trzydziestu zostało rannych. Obrażenia odniosło również kilkunastu napastników – dokładna liczba nie jest znana. Do zamachu przyznała się Armia Wyzwolenia Kosowa (OVK – Oslobodilačka Vojska Kosova), czyli albańska zbrojna organizacja partyzancka i terrorystyczna działająca na terenie Kosowa.

W wyniku ataku terrorystycznego w Kumanowie została wprowadzona godzina policyjna, a mieszkańcy zostali poproszeni o pozostanie w domach do momentu zakończenia walk. W albańskiej dzielnicy Divlje naselje trwa obecnie przeszukiwanie przez policję mieszkań, gdzie ukrywają się uzbrojeni napastnicy. Jak podają media, ze względów bezpieczeństwa zamknięta została również autostrada Belgrad – Skopje.

Serbski analityk wojskowy Aleksandar Radić zapowiedział, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo przeniesienia się konfliktu z Macedonii na pozostałą część półwyspu Bałkańskiego, w tym przede wszystkim na tereny Serbii. Jak twierdzi, wydarzenia w Kumanowie mogą być początkiem realizacji przez Albańczyków idei Wielkiej Albanii, która zakłada zjednoczenie wszystkich ziem przez nich zamieszkiwanych. W tym miejscu, zdaniem Radicia, pojawia się pytanie czy Serbia będzie w stanie obronić swoje terytorium w przypadku ewentualnej napaści, a jeżeli do takiej dojdzie, to czy Unia Europejska podejmie odpowiednie kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa na Bałkanach.

Źródła: kurir.rs, rts.rs, mondo.rs, pravda.rs

About Dorota Grzegorek

Absolwentka filologii południowosłowiańskiej, geografii politycznej oraz turystyki i rekreacji. Miłośniczka turystyki górskiej, podróży z plecakiem oraz wypraw autostopowych. Interesuje się przede wszystkimi historią i szeroko pojętą kulturą krajów byłej Jugosławii, literaturą i językiem serbskim, podróżami po świecie oraz dziennikarstwem. Jej celem jest zwiedzenie wszystkich kontynentów oraz założenie własnego hostelu w Belgradzie.
KOMENTARZE