Home / Baklava / (Tito)słowianie? Marszałek wiecznie żywy
Tito1

(Tito)słowianie? Marszałek wiecznie żywy

Na początku 2016 roku portal Balkan Insight opisał katolicką mszę, która odbyła się w kościele świętego Marka w Zagrzebiu – mszę za duszę marszałka Tity, przywódcy komunistycznej Jugosławii. W nabożeństwie tym wzięło udział około pięćdziesięciu osób. Marszałek Tito zmarł ponad trzy dekady temu, ale jego postać wciąż stanowi ważny punkt odniesienia w społecznej świadomości. Czy mieszkańcom krajów byłej Jugosławii doskwiera jugonostalgia?

Pomysłodawcą tej mszy był chorwacki dziennikarz – Vojislav Mazzocco. Jego inicjatywa stanowiła odpowiedź na podobne wydarzenie z 28 grudnia 2015 roku, jakim było odprawienie mszy – również w Zagrzebiu – ku czci Ante Pavelicia. Za przywódcę faszystowskiego Niepodległego Państwa Chorwackiego z czasów II wojny światowej modliło się około trzystu osób, co jednocześnie wywołało oburzenie i protest przed zagrzebskim kościołem. Jak powiedział mediom Vojislav Mazzocco, późniejsza msza za duszę marszałka była małym, społecznym eksperymentem. Dziennikarz powiedział, że wolałby, aby w nabożeństwie nikt nie uczestniczył – to pokazałoby, że społeczeństwo dorasta, zostawia pewien etap za sobą.[1] Od śmierci Tity minęło już ponad trzydzieści lat, a jednak mieszkańcy krajów byłej Jugosławii wciąż powracają pamięcią do jego postaci. Czy doskwiera im „jugonostalgia” –kulturowy fenomen tęsknoty za czasami Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii i idealizacji tego okresu?

Wielowymiarowy kult

Nie ulega wątpliwości, że postać marszałka Tity jednoczyła całą, komunistyczną Jugosławię i stanowiła fundamentalny punkt odniesienia, sens istnienia. Ten kult wodza nie bazował na jednym tylko jego wyobrażeniu; „wcieleń” Tity było kilka, dzięki czemu można było skuteczniej umocnić emocjonalny stosunek społeczeństwa do jego przywódcy. Jak podkreśliła Magdalena Bogusławska, Ewolucja wizerunku przywódcy socjalistycznej Jugosławii (…) nie tylko nie wyklucza zatem współistnienia kolejnych odsłon, lecz także wydaje się, że dyskurs propagandowy wręcz zakłada i wykorzystuje ich koegzystencję oraz nakładanie się na siebie.[2] Wizerunek przywódcy stopniowo ewoluował na przestrzeni dekad, w zależności od aktualnej sytuacji politycznej – zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej.

Punktem wyjściowym w kreowaniu kultu były czasy II wojny światowej, podczas której wypracowano wizerunek Tity jako charyzmatycznego i walecznego lidera partyzantów oraz komunistycznej partii. To moment heroizacji, sakralizacji i nadania mu ponadludzkich cech. Świadczy o tym na przykład wspomniany przez cytowaną już Magdalenę Bogusławską poemat Vladimira Nazora pod tytułem Titov „Naprijed”, w którym marszałka obrazowo ukazano jako człowieka bohaterskiego i nieustępliwego, nie ulegającego demonom lęku czy zwątpienia.[3]

Josip Broz Tito podczas II wojny światowej, maj 1944 roku
Josip Broz Tito podczas II wojny światowej – maj 1944 roku. Źródło: https://upload.wikimedia.org

 

Po II wojnie światowej i po zdobyciu władzy przez komunistów wizerunek Tity jako bóstwa ulega umocnieniu, co samo w sobie jest interesującym i paradoksalnym zjawiskiem, jeśli weźmiemy pod uwagę wszechobecny ateizm i jego znaczącą rolę w ideologii państwowej. Ważnym momentem w idealizowaniu postaci Tity był 1948 rok i kryzys w relacjach jugosłowiańsko-radzieckich. Zerwanie z ZSRR doprowadziło do postrzegania marszałka Josipa jako przywódcy wyniosłego i karzącego, ale zarazem sprawiedliwego. To Josip Broz Tito ustanawiał dzięki swoim działaniom jedyny i słuszny porządek, stając się symbolem dobrych sił.[4]

Po 1948 roku i wykluczeniu Komunistycznej Partii Jugosławii z Kominformu mitologizacja postaci Tity była prowadzona nie tylko w sferze politycznej państwa. Coraz intensywniej przenikała do codziennych dziedzin życia człowieka, chociażby do sportu. Istotną rolę w budowaniu kultu odgrywał majowy rytuał zakończenia „sztafety młodości”, który obowiązkowo odbywał się corocznie na stadionie Jugosłowiańskiej Armii Ludowej w Belgradzie: chyba nie ma bardziej jugosłowiańskiej imprezy sportowej, niż obchody Dnia Młodości; imprezy pokazującej jednocześnie, jak wiele środków wykorzystywała socjalistyczna propaganda do realizacji swoich celów.

Dziesiątki lat życia w powszechnym przekonaniu o nadludzkich możliwościach Josipa Broza Tity zaowocowały – już po jego śmierci – narodzinami zjawiska jugonostalgii.

Jugonostalgia jest określana w literaturze jako zjawisko społeczno-kulturowe, fenomen. Jego wyjątkowość polega na tym, że społeczeństwo odnosi się siłą rzeczy w swojej tęsknocie do państwa opisywanego w skrajnie negatywnym świetle, określanym mianem więzienia narodów, komunistycznym tworem fałszującym autentyczne tożsamości etniczne[5], choć to nie system polityczny jest decydującym czynnikiem w budowaniu tej pamięci.

Fenomen ten rozwijał w kilku etapach. Tuż po śmierci niekwestionowanego lidera SFRJ, w latach 80. XX wieku pamięć o marszałku i kult jego postaci zdawały się być zbędne. Jak podkreśliła Mirella Korzeniewska-Wiszniewska, w momencie rozpadu jugosłowiańskiego państwa Nie odczuwano żalu, że czasy wielkiego Marszałka się skończyły.[6] Rządy Slobodana Miloševicia, Franjo Tuđmana i Aliji Izetbegovicia nie sprzyjały pielęgnowaniu nostalgii za minionymi czasami i komunistyczną Jugosławią.

Dalszy rozwój jugonostalgii przypadał na przełom XX i XXI wieku, gdy wymienieni wyżej politycy przestali rządzić krajami byłej Jugosławii. Społeczeństwo, choć z początku nieśmiale, coraz częściej i pewniej zaczęło powracać pamięcią do życia za czasów marszałka. Być może był to efekt wyniszczającej i traumatycznej wojny z lat 90.

Tito wiecznie żywy

W końcowej fazie działań wojennych w byłej Jugosławii, gdy coraz częściej powracano do titowskich czasów, jugonostalgia stała się obiektem zainteresowania twórców bałkańskiego kina. Bardzo ciekawym przykładem przedstawienia jugonostalgii w kinematografii jest film z 1999 roku pod tytułem Duch marszałka Tito w reżyserii Vinko Brešana. Tytułowy duch przywódcy Jugosławii pojawia się pewnego dnia na lokalnym cmentarzu na chorwackiej wyspie Vis podczas pogrzebu kombatanta II wojny światowej. Jednocześnie, ta dalmatyńska wyspa jest miejscem, gdzie znajdowało się muzeum ku czci marszałka – w chwili, gdy rozpoczyna się fabuła muzeum przypomina jednak stary, zamknięty magazyn, który z pewnością nie jest reprezentacyjnym miejscem pamięci. Zbieg tych okoliczności sprawia, że na wyspę zaczynają przybywać stęsknieni za Titem dawni partyzanci z Dywizji Dalmatyńskiej. Burmistrz postanawia wykorzystać tę sytuację i wzmocnić lokalny budżet organizując im pobyt. W międzyczasie jednak partyzanci zaczynają przejmować władzę nad wyspą i przywracać komunistyczne czasy. Na ulicach znów pojawiają się hasła i sztandary ku czci marszałka.

Film, niewątpliwie będący komedią, ukazuje gorzką prawdę o jugonostalgii – z jednej strony pokazani są w dość prześmiewczy sposób partyzanci i ich ślepa wiara w powrót marszałka zza grobu. Z drugiej strony reżyser ukazał, jak jugonostalgię można wykorzystać w zarobkowym celu, bazując na ślepej wierze bądź co bądź odważnych i oddanych swojej sprawie żołnierzy.

Warto zwrócić uwagę na datę produkcji – film został nakręcony tuż po wojnie na Bałkanach. Jego groteskowa forma być może miała stanowić chwilę wytchnienia dla zmęczonego wojną społeczeństwa. Być może – ponieważ sam film wywołał polityczny skandal w Chorwacji.[7]

Smotra_Prve_dalmatinske_brigade_na_Visu
Marszałek Tito i 1. dalmatyńska brygada, wyspa Vis. Źródło: https://upload.wikimedia.org

Falę dyskusji wywoływały nie tylko filmy na temat marszałka Tity, ale również samo zjawisko jugonostalgii. Obok głosów poparcia pojawiły się opinie, że to tęsknota za krajem z komunistycznym systemem, co prawda w wersji soft, ale jednak komunistycznym.[8] Przeciwnicy negatywnych opinii odpowiadali z kolei, że wyrażanie tęsknoty za minionymi czasami to tylko i wyłącznie chęć przekazania pewnych pozytywnych wspomnień z codziennego życia, a nie próba powrotu do ideologii i polityki tego okresu. Biorąc jednak pod uwagę, jak silnie ówczesna ideologia oddziaływała nie tylko na struktury polityczne kraju, ale poprzez nie przede wszystkim na codzienność obywatela SFRJ rodzi się pytanie, czy zjawisko jugonostalgii rzeczywiście pozwala oddzielić od siebie te dwie sfery życia – politycznej elity i przeciętnego mieszkańca.

Jugonostalgiczny „boom”

Do postaci Tity oraz życia za jego czasów powrócono nie tylko we wspomnianej już kinematografii, ale również w literaturze, muzyce, a nawet gastronomii. Jugonostalgia zaczęła w XXI wieku pojawiać się w licznych dziedzinach codziennego życia mieszkańców wszystkich republik byłej Jugosławii, co pozwala zrozumieć, dlaczego zjawisko to zostało określone mianem społecznego fenomenu. Bardzo znaczącym momentem był maj 2004 roku, gdy wydano Leksikon YU-mitologijezamierzeniem autorów było stworzenie leksykonu rodzimej, popularnej kultury, której pojęcia pomogłyby w zdefiniowaniu tożsamości ex-Jugosłowian.[9] Niezwykle ważnym narzędziem kultywowania pamięci o czasach byłej Jugosławii stała się muzyka. Sławę ponownie zdobywają takie zespoły, jak chociażby Bijelo Dugme, a inne świadomie powracają w utworach i teledyskach do wątków z lat 70. czy 80. ubiegłego stulecia. Kwestię tę wytłumaczył Svanibor Petan, słoweński etnomuzykolog, powołując się na znaczenie muzyki w czasach titowskich: Muzyka nigdy nie dzieliła mieszkańców byłej Jugosławii, a – co więcej – nie stała się instrumentem budowania etnicznych podziałów w okresie wojen.[10]

W 2010 roku ciekawą listę miejsc, w których można poczuć ducha tamtych lat opracowała Magdalena Herman-Milenkovska; i tak, w jednym z belgradzkich salonów fryzjerskich klientki mogły uczesać się jak Jovanka Broz, a w Umagu, Skopje, Sarajewie czy w Paraćinie można było napić się kawy w lokalach stylizowanych na „tamte czasy”.[11]

Jeden z belgradzkich salonów fryzjerskich oferował uczesania w stylu Jovanki Broz. Źródło: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1a/Fotografija_Jovanke_Broz_crnaobela_6.jpg?uselang=pl
Jeden z belgradzkich salonów fryzjerskich oferował uczesania w stylu Jovanki Broz. Źródło: https://upload.wikimedia.org

W literaturze poświęconej zjawisku jugonostalgii można przeczytać o jeszcze jednym, bardzo ciekawym projekcie, jakim był kręcony w Macedonii w latach 2004-2006 reality show To sam ja. Magdalena Rekść określiła go jako „pierwszy panbałkański”, ponieważ założeniem produkcji było, aby Uczestnicy programu wypowiadali się w swoich językach: serbskim, chorwackim, słoweńskim, macedońskim, albańskim (…) [a] Dla widzów nie przewidziano dubbingu ani napisów, zamiarem nieukrywającego nostalgii za Jugosławią Ristovskiego [Zoran Ristovski – producent To sam ja – przyp.aut.] była bowiem retrospekcja dawnej wspólnoty.[12]

Tylko (jugo)nostalgia?

Analizując zjawisko jugonostalgii pojawia się pytanie, czy fenomen ten mogą zrozumieć jedynie osoby, które żyły „za Tity” w granicach ówczesnej SFRJ? W 2013 roku Mirjana Slavković, ówczesna rzecznik belgradzkiego Domu Kwiatów – miejsca niewątpliwie kultowego jeśli chodzi o pielęgnowanie historycznej pamięci Jugosławii – powiedziała, że osoby odwiedzające mauzoleum często próbują dowiedzieć się, jak zwykły człowiek tak naprawdę postrzega Titę.[13]

Pojawia się jednak w tym miejscu pytanie, czy rzeczywiście chodzi tutaj o niezrozumienie ze strony tych wszystkich, którzy w Jugosławii komunistycznej nigdy nie żyli? A może jednak krąg osób rozumiejących ten punkt widzenia należy rozszerzyć na wszystkie demoludy bez względu na to, czy po 1948 roku były one w konflikcie z Moskwą, czy nie? Do bloku państw komunistycznych, w których element kultu wodza również można odnaleźć, jest chociażby sąsiadująca niegdyś z SFRJ Rumunia.

Jedną z ciekawszych, rumuńskich publikacji poruszających problem nie tylko samej nostalgii za czasami komunistycznymi, ale również mówienia o niej jest książka Dana Lungu Jestem komunistyczną babą! Główna bohaterka, Emilia Apostoae, choć tak naprawdę nie rozumiała ówczesnej polityki i nie utożsamiała się w pełni z tą ideologią, postrzegała czasy Nicolae Ceausescu (nota bene obrazowo przedstawionego pod postacią muchy) jako najlepsze lata swojego życia; dla bohaterki są to czasy, gdy wyjechała ze znienawidzonej wsi do upragnionego miasta, to czasy o których mówi: Piłam tylko naturalną kawę i ness… (…) Nosiłam dżinsy nawet wtedy, gdy kosztowały osiemset lei. Osiemset lei to były pieniądze nie na żarty. (…) Pepsi przynosił nam szef skrzynkami z restauracji partyjnej. (…) Myłam się mydłem Fa albo Rexona, kupionym od Polaków, którzy przyjeżdżali tymi swoimi samochodzikami jak zabawki.[14] W dalszej części swojej wypowiedzi Emilia narzeka, że obecnie już nie może sobie pozwolić na niedzielne wyjścia do restauracji, smaczną pieczeń czy coroczne wakacje; dodaje, że skoro przeszłość była piękna, podczas gdy teraźniejszość jest katastrofą, zrzędzenie jest obowiązkowe.[15] I choć czytelnik może mieć w pewnym momencie dość narzekającej, upartej i nieustępliwej Emilii, trzeba bohaterce przyznać w pewnych kwestiach rację – ona po prostu patrzy na rzeczywistość przez pryzmat tego, na ile mogła sobie pozwolić i ile mogła zapewnić ukochanej córce Alice.

Ten punkt widzenia pozwala choć trochę zrozumieć zjawisko jugonostalgii. Okazuje się, że tęsknota za wyidealizowanym dobrobytem i wodzem gwarantującym poczucie bezpieczeństwa jest obecna nie tylko w świadomości mieszkańców byłej SFRJ, ale także stanowi interesujące zjawisko wśród innych narodów, które niegdyś znajdowały się w sferze komunistycznych wpływów. Warto zwrócić uwagę na fakt, że kreowanie kultu wodza następowało w chwili, gdy cały świat obawiał się kolejnego, militarnego starcia ówczesnych mocarstw i gdy trwała ideologiczna Zimna Wojna.

Jugonostalgia – wyrażana czy to w powrocie do muzyki z czasów komunistycznych, powrocie do zwyczajów życia codziennego czy też właśnie w nieustającym kulcie marszałka – jest zjawiskiem bardzo złożonym. Dla wielu mieszkańców byłej SFRJ kult ten jest z pewnością wyrazem szczerej tęsknoty za dawnymi latami, nie ocenianymi przez pryzmat skomplikowanej polityki i Nagiej Wyspy, a jedynie przez wspomnienie codziennego życia – życia sprzed wojny w latach 90. Dla innych jugonostalgia może stanowić tylko marketingowy produkt, dzięki któremu się zarabia na przykład na zagranicznych turystach. Ile prawdy jest więc w tym pielęgnowaniu pamięci? Cóż, na mszę za duszę marszałka Tity przyszło w końcu (aż?) pięćdziesiąt osób.

Bibliografia:

  1. Bogusławska, Magdalena: Formy obecności symbolicznej Josipa Broza Tity w Jugosławii doby socjalizmu. [online]. [Dostęp: 13 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-d06335c6-0288-4359-8ecc-1f93a4a91070?q=8f7f1a09-f85f-4f62-b2b0-c27781bfa252$2&qt=IN_PAGE
  2. Duch marszałka Tito. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.wff.pl/film/aaa-marshal-tito-s-spirit
  3. Herman-Milenkovska, Magdalena: Jugonostalgia, czyli tęsknota za dobrobytem. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.tygodnikprzeglad.pl/ech-gdyby-tito-byl-zywy/
  4. Korzeniewska-Wiszniewska, Mirella: Zjawisko jugonostalgii w pierwszej dekadzie XXI [w:] Region bałkański. Pod red.: Gil, Andrzej; Kapuśniak, Tomasz. Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wschodniej,2009
  5. Kubisiowska, Katarzyna; Czerwiński, Maciej: Rozmowa z Dubravką Ugresic. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://postslavia.filg.uj.edu.pl/html/zasoby/artykuly/spol/wywiad_ugresic.pdf
  6. Lungu, Dan: Jestem komunistyczną babą! Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2009
  7. Milekic, Sven: Croatians Pray for Tito’s Soul in Zagreb. [online]. [Dostęp: 13 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.balkaninsight.com/en/article/holy-service-held-for-tito-in-zagreb-01-11-2016
  8. Rekść, Magdalena: Jugonostalgia jako zjawisko społeczno-kulturowe. [w:] Bałkany Zachodnie między przeszłością a przyszłością. Pod red.: Chmielewski, Paweł. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2013
  9. Ristic, Marija: Yugo-Nostalgia Thrives at Tito Memorials. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.balkaninsight.com/en/article/yugo-nostalgia-thrives-at-tito-memorials

[1] Milekic, Sven: Croatians Pray for Tito’s Soul in Zagreb. [online]. [Dostęp: 13 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.balkaninsight.com/en/article/holy-service-held-for-tito-in-zagreb-01-11-2016

[2] Bogusławska, Magdalena: Titofania. Formy obecności symbolicznej Josipa Broza Tity w Jugosławii doby socjalizmu. [online]. [Dostęp: 13 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-d06335c6-0288-4359-8ecc-1f93a4a91070?q=8f7f1a09-f85f-4f62-b2b0-c27781bfa252$2&qt=IN_PAGE. s. 46.

[3] Bogusławska, Magdalena: Tamże, s. 47.

[4] Bogusławska, Magdalena: Tamże, s. 51.

[5] Rekść, Magdalena: Jugonostalgia jako zjawisko społeczno-kulturowe. [w:] Bałkany Zachodnie między przeszłością a przyszłością. Pod red.: Chmielewski, Paweł. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2013. s. 347.

[6] Korzeniewska-Wiszniewska, Mirella: Zjawisko jugonostalgii w pierwszej dekadzie XXI wieku. [w:] Region bałkański. Pod red.: Gil, Andrzej; Kapuśniak, Tomasz. Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wschodniej,2009. s. 11.

[7] Duch marszałka Tito. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.wff.pl/film/aaa-marshal-tito-s-spirit

[8] Kubisiowska, Katarzyna; Czerwiński, Maciej: Rozmowa z Dubravką Ugresic. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://postslavia.filg.uj.edu.pl/html/zasoby/artykuly/spol/wywiad_ugresic.pdf.s.2.

[9] Korzeniewska-Wiszniewska, Mirella: Tamże, s. 15.

[10] Rekść, Magdalena: Tamże, s. 354.

[11] Herman-Milenkovska, Magdalena: Jugonostalgia, czyli tęsknota za dobrobytem. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.tygodnikprzeglad.pl/ech-gdyby-tito-byl-zywy/

[12] Rekść, Magdalena: Tamże, s. 363.

[13] Ristic, Marija: Yugo-Nostalgia Thrives at Tito Memorials. [online]. [Dostęp: 14 lutego 2016]. Dostępny w Internecie: http://www.balkaninsight.com/en/article/yugo-nostalgia-thrives-at-tito-memorials

[14] Lungu, Dan: Jestem komunistyczną babą! Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2009. s. 63-64.

[15] Tamże, s. 43.

 

Zdjęcia:

  • Tytułowe: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/24/Predsednik_Tito_in_Sukarno_s_soprogama_pred_Postojnsko_jamo_1960.jpg?uselang=pl,
  • Josip Broz Tito podczas II wojny światowej: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/54/Marshal_Tito_during_the_Second_World_War_in_Yugoslavia%2C_May_1944.jpg
  • Marszałek Tito i 1. dalmatyńska brygada: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/35/Smotra_Prve_dalmatinske_brigade_na_Visu.jpg?uselang=pl
  • Jeden z belgradzkich salonów fryzjerskich oferował uczesania w stylu Jovanki Broz: /wikipedia/commons/1/1a/Fotografija_Jovanke_Broz_crnaobela_6.jpg?uselang=pl

About Karolina Biegańska

Studentka magisterskich Studiów Wschodnich ze specjalizacją bałkańską w Studium Europy Wschodniej oraz Instytutu Slawistyki Zachodniej i Południowej na Uniwersytecie Warszawskim. Wielbicielka podróżowania, kawy i filmów Miroslava Momčilovicia.
KOMENTARZE