Home / Polityka / Tomislav Nikolić zaprzysiężony na prezydenta Serbii

Tomislav Nikolić zaprzysiężony na prezydenta Serbii

Tomislav Nikolić, który 21 maja podczas drugiej tury wyborów prezydenckich pokonał ubiegającego się o reelekcję Borisa Tadicia, złożył 31 maja w serbskim parlamencie uroczystą przysięgę, rozpoczynając oficjalnie pięcioletnią kadencję prezydenta kraju. Nikolić, w obecności premiera, członków Rady Ministrów, przedstawicieli wspólnot religijnych, posłów, korpusu dyplomatycznego, byłych prezydentów kraju, reprezentantów wojska i Sztabu Generalnego oraz przedstawicieli organów konstytucyjnych, przysiągł:
„Uroczyście ślubuję poświęcić wszystkie moje wysiłki zachowaniu suwerenności i integralności terytorialnej Republiki Serbii, w tym Kosowa i Metochii jako jej integralnej części, a także realizowaniu praw i wolności człowieka oraz mniejszości, poszanowaniu i obronie Konstytucji i prawa, zachowaniu pokoju i dobrobytu wszystkich obywateli Republiki Serbii oraz że będę sumiennie i odpowiedzialnie wypełniać swoje obowiązki”.
Nowo zaprzysiężony prezydent podczas swej przemowy w parlamencie oświadczył, że będzie walczyć o Serbię, która stanie się równoprawnym członkiem Unii Europejskiej i która nigdy nie wyrzeknie się swojej suwerenności i integralności terytorialnej, „swojego Kosowa i Metochii”. Przypomniał, że w ciągu dwudziestu lat pozostawania w opozycji niejednokrotnie padał „ofiarą niesprawiedliwości” i z uwagi na to nie zrezygnuje z walki o „prawą i sprawiedliwą Serbię”, wolną od przestępczości zorganizowanej i korupcji.
Przestrzeń wokół siedziby parlamentu wypełnili przede wszystkim członkowie Serbskiej Partii Postępowej (SNS), w barwach której Nikolić kandydował na prezydenta oraz z przewodniczenia której zrezygnował po zdobyciu mandatu, odcinając się wyraźnie od dotychczasowej praktyki Tadicia, który przez osiem lat pełnienia funkcji prezydenckich nie zrezygnował z kierowania Partią Demokratyczną (DS).
Zaprzysiężenie Nikolicia zostało poprzedzone konstytuującym posiedzeniem parlamentu, podczas którego potwierdzono mandaty 250 parlamentarzystów nowej kadencji. Oczekuje się, że władze Skupsztiny oraz nowy rząd ukonstytuują się w pierwszym tygodniu czerwca, a spodziewaną koalicję rządzącą utworzy Partia Demokratyczna, Serbska Partia Socjalistyczna oraz Partia Liberalno-Demokratyczna. Nie ustają natomiast domysły, kto mógłby – w roli premiera – przewodniczyć tak sformowanej władzy, choć najczęściej wskazuje się na Tadicia.

Wybór Nikolicia na prezydenta od samego początku budził wiele, zwłaszcza zagranicznych, komentarzy i kontrowersji. Już samo jego zwycięstwo było dużym zaskoczeniem (przegrywał we wszystkich sondażach). Świadczy ono jednak o zmęczeniu Serbów dotychczasowym stylem rządzenia Tadicia oraz o narastającej frustracji wobec drastycznego spadku poziomu życia w kraju. Z kolei światowe agencje informacyjne zwracają uwagę na możliwe międzynarodowe reperkusje wyboru Nikolicia. Amerykańska AP stwierdziła, że nowy prezydent Serbii „rozpocznie czas politycznej i gospodarczej niepewności w [tym] niestabilnym bałkańskim kraju”, podkreślając antyzachodni rodowód Nikolicia. Angielski Reuters zauważył z kolei, że nieoczekiwane zwycięstwo postępowca nad Tadiciem wywołało „zaniepokojenie w regionie, który wciąż pamięta udział [Nikolicia] jako wicepremiera w koalicyjnym rządzie z Miloševiciem w czasie bombardowań NATO”. O zaprzysiężeniu nowego prezydenta francuska AFP poinformowała natomiast następującymi słowami: „Nikolić, zreformowany antyzachodni ultranacjonalista, który nieoczekiwanie pokonał ustępującego proeuropejskiego prezydenta Borisa Tadicia, złożył przysięgę”. Media rosyjskie, jako jedne z nielicznych, skupiły się z kolei na słowach Nikolicia „Serbia ku UE, ale bez rezygnacji z Kosowa”.

Nowo zaprzysiężony prezydent przejmie swoje obowiązki 11 czerwca.

 

Źródło: tanjug.rs, politika.rs, vesti-online.com, reuters.com, euronews.com

About Katarzyna Ingram

KOMENTARZE