Home / Gospodarka / Turcja: Arabski problem z zakupem domu i legalizacją pobytu dla 4 żon
Poligamia - zawaj.com

Turcja: Arabski problem z zakupem domu i legalizacją pobytu dla 4 żon

Mężczyźni pochodzący z krajów arabskich, w których szariat dopuszcza istnienie poligamii, usiłują sprowadzić do Turcji wszystkie 4 żony, co stanowi nie lada problem dla tureckich urzędników, którzy mogą wydać pozwolenie na pobyt tylko jednej żony.

W odpowiedzi na żądania Arabów Ministerstwo Środowiska i Rozwoju Miast ogłosiło rozpoczęcie prac nad nowym rozporządzeniem, które rozwiąże ten problem.

- Wielu obywateli krajów arabskich zgłasza się do nas z chęcią kupienia domu w Turcji, jednak proszą nas także o pomoc w sprowadzeniu wszystkich 4 żon – powiedział szef firmy budowlanej Demir Construction, Hamit Demir. Obecne przepisy prawne w Turcji w przypadku cudzoziemców oferują pozwolenie na pracę tylko dla jednej żony, a tym samym zniechęcają wielu Arabów do kupowania domów w tureckich miastach, dodał Demir.

Popyt na nieruchomości w Turcji wśród Arabów znacznie wzrósł szczególnie po wejściu w życie ustawy o wzajemności, która zwiększyła minimalny okres zezwolenia na pobyt dla cudzoziemców z 3 miesięcy do 1 roku. Nie rozwiązuje to jednak problemu poligamicznych małżeństw arabskich, które mają problem z uzyskaniem zezwolenia na pobyt dla wszystkich żon w Turcji, gdzie poligamia nie jest legalna.

Zgodnie z obowiązującym prawem obcokrajowcy muszą ubiegać się o zgodę na tymczasowy pobyt rokrocznie przez 8 lat. O zezwolenie na pobyt stały mogą starać się dopiero po 8 latach pobytu w Turcji. Taka sama sytuacja dotyczy małżonka (jednego).

Największe zainteresowanie nieruchomościami w Turcji wśród Arabów przejawiają obywatele Arabii Saudyjskiej, którzy w przeciągu pierwszych 10 miesięcy br. zakupili ok. 773 domy i tym samym zapewnili sobie pierwsze miejsce na liście rankingowej. Zaraz po Saudyjczykach znaleźli się obywatele Iraku, Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Jordanii.

Ogólnie rzecz biorąc w ciągu pierwszych 10 miesięcy br. blisko 15 tys. obcokrajowców zakupiło 21 tys. 691 domów w Turcji. Największy popyt zaobserwowano wśród obywateli Rosji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

- Wierzę, że Arabowie nie powinni mieć problemu z przyjazdem do Turcji – powiedział przewodniczący  Ağaoğlu Group, Ali Ağaoğlu, który do tej pory sprzedał nieruchomości obcokrajowcom za łączną kwotę 800 mln USD.

Złagodzenie procedur może jednak przeszkadzać Turkom, uważa Ferhat Bakgör, dyrektor Bak Construction, który realizuje projekty nieruchomości w Stambule dla bogatych rodzin arabskich. Turcy nie są jeszcze gotowi, by mieszkać w tych samych blokach z poligamicznymi rodzinami.

Z badań przeprowadzonych przez Association of Real Estate Investment Companies (GYODER) wynika, że ok. 65 proc. Turków jest przeciwnych sprzedaży domów dla cudzoziemców, a jedynie 27 proc. stwierdziło, że nie widzi w tym problemu.

Po wejściu w życie wcześniej wspomnianej ustawy o wzajemności wielu tureckich deweloperów zaczęło uczestniczyć w zagranicznych targach inwestycyjnych, szczególnie w krajach arabskich, aby znaleźć nowych klientów. Jednak ze względu na brak wsparcia w sprzedaży domów dla cudzoziemców, niektóre firmy zaczęły ją ograniczać w obawie o utratę klientów krajowych.

Zdania wśród właścicieli firm deweloperskich i budowlanych są podzielone. Niektórzy właściciele widząc znaczny wzrost zakupu mieszkań przez cudzoziemców zachęcają ich, oferując jednocześnie pomoc w zrealizowaniu ich potrzeb związanych w prawnym uregulowaniem pobytu na terenie Turcji. Inni natomiast ograniczyli sprzedaż, bojąc się utraty reputacji wśród miejscowej ludności.

Należy zauważyć, że obserwowane zjawisko społecznie i prowadzona w związku z nim polityka gospodarcza Turcji, urasta w szybkim tempie do miana problemu, o czym świadczą chociażby dyskusje na forach internetowych pod artykułami dotyczącymi sprzedaży nieruchomości dla obcokrajowców. Obywatele Turcji zarzucają władzom dbanie o własne interesy materialne, nie zważając na opinię i wolę mieszkańców.

Źródło: hurriyetdailynews.com (1), (2)

About Katarzyna Glinko

Absolwentka politologii i stosunków międzynarodowych, stypendystka programu Socrates Erasmus w Turcji. Mieszkała w Stambule, gdzie studiowała Business & International Relations na İstanbul Kültür Üniversitesi. Miłośniczka dalekich i bliskich podróży, uwielbia odkrywać nowe miejsca, ale też wracać do tych ukochanych. Jest autorką przewodnika "Stambuł i europejska część Turcji".
KOMENTARZE