Home / Polityka / Turcja: Decyzja w sprawie prezydentury

Turcja: Decyzja w sprawie prezydentury

Autorka: Julia Krajcarz

 

W dniu 15 czerwca Sąd Konstytucyjny podjął decyzję w sprawie czasu sprawowania urzędu przez obecnego prezydenta Republiki Tureckiej, Abdullaha Güla. Wcześniej zostały poddane pod polityczną dyskusję niektóre z dotychczasowym regulacji w sprawie wyboru prezydenta republiki. Rodzima partia Güla, AKP, broniła decyzji, iż prezydent został wybrany na 7-letnią kadencję. Natomiast opozycyjna CHP uważała, że skrócenie prezydentury do 5 lat, przegłosowane w powszechnym referendum w 2010 roku, ma też obejmować obecnie urzędującego prezydenta. W tej sytuacji Sąd Konstytucyjny podjął decyzję i przedstawił ją 15 czerwca w godzinach południowych informując, że sprawowanie urzędu przez Abdullaha Güla ma w sumie trwać 7 lat.

Przed odczytaniem decyzji Sądu media relacjonowały gorączkową atmosferę panującą wśród przedstawicieli obu partii. Wiceprzewodniczący rządzącej AKP, Hüseyin Çelik, powtarzał, że według partii obecnemu prezydentowi przysługuje 7 lat urzędu, czyli tyle, na ile trwała kadencja prezydenta Turcji w momencie wyboru Güla. Przysługiwałoby mu prawo powtórnego ubiegania się o prezydencki fotel, na nową, 5-letnią kadencję.

Abdullah Gül sprawuje urząd prezydencki w Republice Tureckiej od 28 sierpnia 2007 roku. W czasie sprawowania urzędu zostały poczynione pewne poprawki w tekście konstytucji, w treściach dotyczących wyboru prezydenta, wynikające z decyzji obywateli wyrażonej w referendum. Według obowiązującej od 1982 roku konstytucji urząd prezydenta miał być sprawowany 7 lat, a według poprawki z 2010 roku – na 5 lat, z możliwością powtórnego startu w wyborach, także na 5-letnią kadencję. Przedstawiciele CHP dwukrotnie złożyli skargę do Sądu Konstytucyjnego, iż poprawka z 2010 roku powinna dotyczyć także sprawującego urząd od 2007 roku Güla. Jednak już w zeszłym tygodniu, przed wydaniem ostatecznej decyzji przez Sąd, mówiono w mediach, że jednak prezydent Gül prawdopodobnie zostanie na fotelu jeszcze przez 2 lata, czyli tyle, ile trzeba do wypełnienia 7-letniej kadencji.

Gdyby decyzja Sądu była inna, groziłoby to prawdopodobnie kryzysem politycznym podobnym do tego sprzed 5 lat, podczas wyborów prezydenckich. AKP wystawiła początkowo jako kandydata Recepa Tayyipa Erdoğana, lecz ten, pod naciskiem armii, zrezygnował ze startu, na rzecz ministra spraw zagranicznych, Abdullaha Güla. Podczas wyborów 27 kwietnia, dokonywanych według konstytucji przez Wielkie Zgromadzenie Narodowe Turcji, czyli 1-izbowy parlament składający się z 550 członków, opozycyjna CHP zbojkotowała posiedzenie i do kworum zabrakło 7 głosów. W impasie Sąd Konstytucji wskazał na konieczność powtórzenia wyborów, czemu z kolei sprzeciwiła się AKP. Gül zrezygnował z kandydowania, a partia AKP zadecydowała o zmianie w konstytucji na rzecz wyborów powszechnych. Tę decyzję z kolei zawetował Ahmet Necdet Sezer, wówczas nadal sprawujący urząd prezydent republiki. Od maja do sierpnia trwał kryzys, ostatecznie zakończony wyborem dokonanym konstytucyjnie przez parlament, w dniu 28 sierpnia, gdy prezydentem został Gül.

Turcję w najbliższych miesiącach czeka pełna zmiana konstytucji. Nacisk Unii Europejskiej wskazuje na konieczność zagwarantowania konstytucyjnie prezydenckich wyborów powszechnych.

Obecnie nadal jeszcze obowiązująca konstytucja z 1982 roku jest 5-tą z kolei, po ustawach zasadniczych z 1876, 1921, 1925 i 1961 roku, posiadanych najpierw przez Imperium Osmańskie, potem przez Republikę Turecką.

 

Źródło: ntvmsnbc.com, cnnturk.com, anayasa.hurriyet.com.tr

About Julia Krajcarz

KOMENTARZE