Home / Polityka / Turcja: Erdoğan traci popularność?

Turcja: Erdoğan traci popularność?

W ostatnim tygodniu września miał miejsce coroczny kongres Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), ugrupowania o konserwatywnych poglądach, które stało się jednym z najpotężniejszych w historii i charakteryzującym się skutecznymi działaniami politycznymi w Turcji w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Premier Recep Tayyip Erdoğan, ojciec tego sukcesu, pozostaje niekwestionowanym mistrzem „wagi ciężkiej” w tureckiej polityce.

Niezależnie od tego, co sądzi się na temat Erdoğana, jego osiągnięć, charakteryzujących się zwłaszcza zmniejszeniem roli wojska w państwie, czy wręcz zepchnięciem go z powrotem do koszar, oraz stworzeniem nowej przestrzeni dla religijnej wypowiedzi w tureckiej sferze publicznej – to takie działania czynią go jedną z istotniejszych postaci historycznych w kontekście transformacji kraju.

Kongres stanowił punkt zwrotny dla kariery Erdoğana. Ponieważ statut AKP zabrania mu kandydowania w kolejnych wyborach na stanowisko premiera, powszechnie mówi się, że wciąż ambitny premier ma plany, aby zostać kolejnym prezydentem Republiki Tureckiej. Jego partia jest w stanie zaproponować kilka konstytucyjnych zmian, które wzmocnią uprawnienia prezydenta.

Kongres pokazał, że jest mało prawdopodobne, aby Erdoğan, postrzegany przez wielu Turków jako najsilniejszy przywódca od czasów Atatürka, pozwolił na jakąkolwiek swobodę w silnie scentralizowanej partii oraz w innych dziedzinach polityki kraju. Nowi członkowie organu administracyjnego AKP zostaną wybrani do kierowania jej przez cykl wyborczy na początku przyszłego roku, ale Erdoğan zadba o to, aby bliscy mu współpracownicy pozostali na czele, sprawnie pomagając w staraniach o prezydenturę w 2014 roku.

Istotą zjazdu AKP stało się wskazanie osób, które będą stanowić trzon partii, po tym, gdy Erdoğan obejmie urząd prezydencki. Obecny premier oczekuje od przyszłego lidera partii posłuszeństwa, ale jednocześnie chce, aby równoważył on różne poglądy.

Czy Erdoğan sporo ryzykuje w swym marszu po prezydenturę Turcji? Choć nadal pozostaje on popularny, niedawno opublikowana ankieta przez poważaną turecką firmę Metropol, dostarczyła ciekawe wyniki. Ankietowani, zapytani o to czy mając do wyboru głosowanie na bystrego Erdoğana czy obecnego prezydenta Abdullaha Güla, w większości wskazali tego drugiego. Jego siedmioletnia kadencja dobiega końca w 2014 roku, ale prawie 51 % badanych powiedziało, że głosowałoby na niego ponownie, podczas gdy jedynie 22 % poparło Erdoğana, a 16 % pozostało niezdecydowanych.

Pozostałe wyniki pokazują, dlaczego społeczeństwo może nie żywić aż tak pozytywnych uczuć do Erdoğana, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Liczba tych, którzy uważają, że Turcja podąża w złym kierunku wzrosła z 33 % w czerwcu do 50 % we wrześniu, podczas gdy liczba osób uważających przeciwnie, to znaczy twierdzących, że kraj jest na dobrej drodze, spadła z 46 % do prawie 32 w tym samym okresie. Tymczasem 56 % respondentów stwierdziło, że nie wierzy, iż rząd AKP odpowiednio radzi sobie z kryzysem w Syrii, a dodatkowo 55 % badanych czuje się mniej bezpiecznie niż rok temu. Począwszy od ataków bojowników Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na tureckie siły bezpieczeństwa, poprzez sytuację w Syrii, rośnie poczucie niepokoju w kraju, a więc nietrudno się dziwić wynikom ankiety, odzwierciedlającej nastroje społeczeństwa. Analityk, Semih İdiz, twierdzi, że takie statystyki powinni zaniepokoić premiera.

Jeżeli Erdoğan nie podejmie działań w kwestii kurdyjskiej, nie zapobiegnie negatywnym skutkom kryzysu w Syrii i nie pozbędzie się wątpliwości gospodarczych, zwłaszcza po ostatniej podwyżce cen, które dotknęły niższe grupy dochodowe, to sytuacja może obrócić się przeciwko niemu. Turcy mogą zdecydować, że zamiast osoby, która nie jest w stanie rozwiązać kluczowych spraw, której brakuje tolerancji dla innych punktów widzenia i atakuje swoich krytyków w najsurowszy sposób, wolą spokojnego przedstawiciela, jednoczącego kraj, oraz będącego naprawdę skromnym i tolerancyjnym, jak również, rozumiejącym zróżnicowanie na świecie i we własnym kraju. Bowiem, jak mawiają w Turcji: „Pokój w Ojczyźnie, Pokój na Świecie.”

Źródło: eurasianet.org, hurriyetdailynews.com

About Julia Krajcarz

KOMENTARZE