Home / Polityka / Turcja: Pakiet reform nie zadowala krytyków ustawy antyterrorystycznej

Turcja: Pakiet reform nie zadowala krytyków ustawy antyterrorystycznej

W tym miesiącu turecki rząd wysłał do parlamentu pakiet reform sądownictwa, który ma zmienić obraz Turcji w oczach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.  Jednak krytycy mówią, że inicjatywa nie umożliwi zasadniczej zmiany kontrowersyjnego tureckiego prawa antyterrorystycznego.

Po atakach z 19 marca w Ankarze skierowanych w Ministerstwo Sprawiedliwości i siedzibę partii rządzącej (AKP, Partia Sprawiedliwości i Rozwoju), atmosfera polityczna w Turcji ostatecznie doprowadziła do daleko idących zmian. Proponowane reformy mają zakończyć rekordową liczbę naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jak twierdzi twórca pakietu legislacyjnego, Sadullah Ergun – minister sprawiedliwości.

Obecnie Turcja boryka się z ponad 16.000 spraw przed ETPC w Strasburgu (wyprzedza ją tylko Rosja). Najwięcej proponowanych zmian ma dotyczyć drakońskiego prawa antyterrorystycznego. Zgodnie z nową reformą pisarze i dziennikarze skazani za wypowiadanie się na rzecz terroryzmu będą „natychmiast zwolnieni” z więzienia, powiedział minister sprawiedliwości. Tylko ci, którzy zachęcali bezpośrednio przemocą mogą być oskarżeni o jego szezrzenie.

Emma Sinclair-Webb, badacz Human Rights Watch’s Turkey z siedzibą w Nowym Jorku, nazywa zmianę „pozytywnym krokiem”, ale ostrzega, że ma ona ograniczony skutek. „Większość ludzi nie jest w więzieniu za terrorystyczną propagandę, ale za przynależność do organizacji terrorystycznej „, zauważyła.

Zgodnie z prawem zwalczania terroryzmu, każda osoba może być traktowana jako członek organizacji terrorystycznej, jeśli posługuje się słowami uznawanymi za poglądy zakazanej grupy terrorystycznej. Nowy pakiet reform nie uwzględnia przepisu tej ustawy.

Francusko-turecka studentka programu LLP Erasmus, Sevil Sevimli, stała się jednym z najbardziej znanych przykładów oskażeń o terroryzm, kiedy to w lutym skazano ją na 5 lat pozbawienia wolności za „propagandę terrorystyczną”  Wśród zarzutów jakie jej postawiono (nazwano to również dowodami) było rzekome wyświetlanie protestacyjnego baneru wzywającego do „bezpłatnej edukacji”, co jest, jak się okazuje, jednym z żądań zakazanej grupy lewicowej. Sevimli ostatecznie została zwolniona za kaucją w oczekiwaniu na wyrok. Według ministerstwa sprawiedliwości ponad tysiąc studentów znajduje się w więzieniu, czekając na proces lub zostało skazanych za przynależność do grupy terrorystycznej.

Krytycy twierdzą, że pakiet reform jest niczym więcej jak wyszukanym „mydleniem oczu”. „Podczas gdy oczekiwano prawdziwych zmian, wszystko co widzimy to mylenie ludzi” – powiedział profesor politologii, Cengiz Aktar z Uniwersytetu Bahçeşehir w Stambule. „Jesteśmy bardzo daleko od otwarcia drzwi więziennych dla tych wszystkich uwięzionych dziennikarzy, i tych, uwięzionych za bardzo drobne przestępstwa, które są traktowane  głównie jako przestępstwa terrorystyczne”.

Pakiet jest wadliwy, ponieważ nie odnosi się do kluczowego problemu. Zgodnie z Rıza Türmenem, byłym tureckim  sędzią w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, a obecnie członkiem opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej w tureckim parlamencie, problemem jest to, ze nie dotknięto szerokiej definicji terroryzmu.  Każda działalność może być uznana za działalność terrorystyczną. „Taka reforma nie przyniesie żadnych zmian w tej sytuacji” – powiedział.

W grudniu 2012 roku prawo antyterrorystyczne doprowadziło do uwięzienia co najmniej 49 dziennikarzy, czyniąc Turcję najbardziej „aktywnym” krajem skazującym tę grupę zawodową – zgodnie z nowojorskim Komitetem Ochrony Dziennikarzy.  Turecki premier Recep Tayyip Erdoğan twierdzi jednak, że w więzieniu jest mniej niż pięciu reporterów uwięzionych za swoja pracę. Reszta jest osadzona za brutalne przestępstwa z  użyciem przemocy.

Ten szablon raczej się nie zmieni. W styczniu kolejnych 11 pisarze aresztowano pod zarzutem przynależności do zakazanej lewicowej grupy DHKP/C. DHKP/C zostało powiązane z atakami z 19 marca w Ankarze, a wcześniej wziął odpowiedzialność za wybuch w ambasadzie USA, który zabił jedną osobę.

Badacz Human Rights Watch, Sinclair-Webb, przyznaje rozczarowanie zakresem, jaki ma objąć reforma. Trwające rozmowy pokojowe między rządem i Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), mogą być jedną z przyczyn braku rozległych zmian. Głównym beneficjentem byłoby tysiące członków pro-kurdyjskiej Partii Pokoju i Demokracji, znajdujących się obecnie w więzieniu pod zarzutem przynależności do PKK.

Były sędzia Trybunału Europejskiego, Türmen, twierdzi, że są to tylko czcze obietnice. „Jest to czwarty pakiet reform [ponieważ Partia Sprawiedliwości i Rozwoju doszła do władzy w 2002r.], a ja widzę tylko kosmetyczne zmiany. Obawiam się, że liczba spraw trafiających do Europejskiego Trybunału będzie nadal równie liczna, jak nie większa”.

 

Źródło: eurasianet.org

About Agata Michalewicz

KOMENTARZE