Home / Społeczeństwo / Turcja: Przemoc wobec kobiet wciąż dużym problemem

Turcja: Przemoc wobec kobiet wciąż dużym problemem

Zmiany w tureckim prawie mające na celu przeciwdziałać przemocy wobec kobiet nie przyniosły pożądanych skutków. Statystyki pokazują, że ponad jedna trzecia postępowań sądowych dotyczących przypadków molestowania seksualnego z braku dowodów została umorzona.

Problem przemocy wobec kobiet pozostaje wciąż dużym wyzwaniem dla Turcji. Według danych zebranych przez tureckie Ministerstwo Sprawiedliwości w 2012 roku policja zanotowała 91 979 spraw dotyczących molestowania seksualnego, spośród których ponad 31 tyś. zostało umorzonych w czasie trwania dochodzenia, gdyż nie znaleziono wiarygodnych dowodów na popełnienie przestępstwa.

Organizacje zajmujące się prawami kobiet nawołują do rozwiązania problemu poprzez edukację prokuratury, policji i zmianę rozwiązań formalnych, które często uniemożliwiają wniesienie oskarżeń przeciw sprawcom przestępstw. W ich przekonaniu, jedną z głównych przeszkód jest faworyzowanie mężczyzn w życiu społecznym, podczas gdy kobiety wciąż nie są postrzegane jako samodzielne jednostki.

Zdaniem kurdyjskiej prawniczki i aktywistki na rzecz praw kobiet, Eren Keskin, ciężko jest kobietom mówić o krzywdach, których doznały. Oprócz wstydu i strachu, problemem jest zakres czasu, w którym można zgłosić przestępstwo. Aby skutecznie wnieść zarzuty przeciw osobie, która dopuściła się przemocy na tle seksualnym, dziewice mają od 7 do 10 dni, a mężatki 48 osiem godzin by udać się na policję. Większości kobiet jednak to umyka – przyznaje Keskin.

Kolejną przeszkodą jest fakt, że w czasie trwania dochodzenia często trudno jest osiągnąć postępy. Ofiary poddane presji ze strony rodziny lub przestępcy przestają współpracować lub podają fałszywy przebieg zdarzeń. Jednym z postulatów jest zmiana prawa, by można było kontynuować dochodzenie nawet wówczas, gdy ofiara zmienia zeznania.

Poszkodowane kobiety spotykają się także z niewłaściwym traktowaniem ze strony pracowników urzędów publicznych. Szczególnie policja postrzega je często jako prostytutki. To oznacza, że znów stają się ofiarami, gdyż takie traktowanie można porównać do bycia zgwałconą – przyznaje Halime Sanli, działaczka na rzecz praw kobiet z Diyarbakır. Brak wsparcia ze strony policji, biurokracja oraz strach przed wykluczeniem społecznym powstrzymują ofiary od walki o sprawiedliwość.

Minister rodziny i polityki społecznej Fatma Sahin jest krytykowana za plan wprowadzenia obowiązku uczęszczania na terapie przez kobiety, które zamierzają wziąć rozwód. Jeśli kobiety są wykorzystywane, nie powinny być zmuszane do trwania w małżeństwie. Z relacji prasowych możemy często dowiedzieć się, że kobiety planujące rozwód są mordowane. Pozostawione same sobie, bez wsparcia, wracają do swoich mężów – stwierdziła Özlem Özen, koordynatorka centrum DIKASUM, zajmującego się prawami kobiet.

Do tej pory Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przeszkoliło ponad 71 tyś. pracowników służby zdrowia, 326 sędziów sądów rodzinnych i prokuratorów, a także 17 tyś. przywódców religijnych jak postępować w przypadku przemocy domowej. Program ministerstwa będzie kontynuowany także w 2015 roku.

Źródło: turkey.setimes.com

About Joanna Gajda

KOMENTARZE