Home / Społeczeństwo / Turcja: Wyprawa w świat baśni i historycznych wspomnień

Turcja: Wyprawa w świat baśni i historycznych wspomnień

Autorka: Nika Kaçar

Jest takie miejsce w północno zachodniej Anatolii (Turcja), o którym wielu słyszało, a niewielu widziało. Miejsce, które urzeka swym pięknem. Jest takie miasto, które szeroko otwiera swe bramy na każdego, kto chciałby je zobaczyć. Jest morze w kolorze turkusowym, które wcale się z tym kolorem nie kojarzy. Są łańcuchy gór krasowych, w których na przestrzenni tysięcy lat natura rzeźbiła kaniony, jaskinie, doliny oraz tajemne korytarze i szczeliny, którymi płynie woda nie wiadomo skąd i nie wiadomo gdzie. Góry oplatają pasem malownicze miasto i przynależne mu miejscowości. To Kastamonu wznoszące się 904 m n. p. m. w regionie Morza Czarnego. To dawna Paflagonia, gdzie w czasach rzymskich wzniesiono zamek Kastra Komneni, który króluje nad miastem po dziś dzień. Jest takie miejsce, gdzie ponad 1200 letni las broni swych tajemnic. Są miejsca, których nie dotknęła ludzka stopa. Góry Kure i Park Narodowy, gdzie natura pilnie strzeże swych tajemnic. Przepiękne wodospady, jaskinie i głębokie kaniony oraz zielone łąki zapraszają do aktywnego wypoczynku i uprawiania ekoturystyki. Góry Kure oferują nastrojowe miejsca dla tych, którzy szukają natchnienia. Ścieżki rowerowe dla dbających o zachowanie kondycji oraz wiele szlaków dla tych co kochają trekking.

Lokalni mieszkańcy dbają o bezpieczeństwo gości oraz chętnie zapoznają ich z kulturą lokalną i kulinarną. Kuchnia jest tu specyficzna i bardzo smaczna choć dość ciężkawa. Jednak nie da się opisać słowami tego, jakich niesamowitych potraw można skosztować.

To co charakteryzuje Prowincję Kastamonu oraz podległe jej 20 gmin to nie tylko natura, ale fantastycznie wkomponowana w nią architektura bazująca na materiale jakże wdzięcznym, jakim jest drewno. Przepiękne drewniane domy w stylu zwanym tutaj KONAK oraz drewniane chaty w naturalnym bądź ceglasto czerwonym kolorze wkomponowane w żywo zielone wzgórza i otoczone bajecznymi sadami czy ogrodami. Każda z gmin ma coś innego do zaoferowania. Morze Czarne oplata wybrzeże prowincji turkusowym pasem swych wód.

Jest to Prowincja, która różni się zasadniczo od innych rejonów i miast Turcji. Udając się do Kastamonu zapomina się o całym świecie. Wyjeżdżając stamtąd  chce się jak najszybciej tam wrócić. Przesympatyczni ludzie, którzy chętnie niosą pomoc i otwierają drzwi swych domów by ugościć,  niejednokrotnie przypadkowych turystów ciekawych ich regionu. Cudowne śniadania wiejskie i obiady w wysokich górach. Ekologicznie tereny, gdzie zaczerpnąć czystego powietrza.

Jakiś tydzień temu wróciłam z Kastamonu, do którego udałam się na zaproszenie Agencji do spraw Promocji Regionu oraz samego Wojewody Kastamonu. Miałam ten zaszczyt znaleźć się w gronie zaproszonych operatorów turystycznych z całej Turcji. Było nas w sumie 18 osób, bo na tyle pozwalał kontyngent. Swoją wizytą, rozpoczęliśmy pracę nad projektem związanym z turystyką w tym regionie, w szerokim tego słowa znaczeniu. Wójt, poprosił nas jako ekspertów w różnych dziedzinach turystyki o opinię pod kątem przygotowania regionu do podjęcia licznej rzeszy turystów. Przyznam, że cała nasza 18-tka pozostała pod niesamowitym wrażeniem tego, co zobaczyliśmy i przeżyliśmy. Spotkanie zaowocowało wysłaniem już pierwszych grup w tamten region.

Kastamonu dokona wielu czynności, by turystycznie usprawnić region. Zainteresowani tematem dostaną ode mnie szczegółowe informacje. Wystarczy się ze mną skontaktować przez jeden z moich blogów.

Pozdrawiam  serdecznie wszystkich czytelników balkanistyka.org

Blog Niki Kaçar

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE