Home / Polityka / Polityka zagraniczna / Turcja: Wzmocnienie stosunków saudyjsko-tureckich
Król Salman-arabnews.com

Turcja: Wzmocnienie stosunków saudyjsko-tureckich

Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdoğan został zaproszony do Arabii Saudyjskiej w imieniu króla Salmana, który zasiadł na tronie po śmierci poprzedniego władcy, króla Abdullaha 23 stycznia 2015 r. Oficjalna wizyta prezydenta Republiki Tureckiej jest planowana między 28 lutego a 2 marca.

Wedle stwierdzenia wydanego z gabinetu prezydenta, podczas wizyty, liderzy dwóch krajów są zobowiązani do przedyskutowania tematu regionalnych inwestycji oraz „różnych aspektów stosunków strategicznych” między Ankarą i Rijadem.

Gdy podano informację o zaplanowanym przybyciu Erdoğana do Arabii Saudyjskiej, w międzyczasie w mediach pojawiły się informacje, że pierwszym zagranicznym krajem, który zwiedzi król, będzie Turcja.

Erdoğan zawiesił na jeden dzień swoją podróż do Afryki w celu wzięcia udziału w pogrzebie króla Abdullaha oraz zarządził dzień żałoby narodowej w Turcji, co zostało odebrane jako chęć zacieśnienia więzi z królestwem.

Nie trzeba dodawać, że regionalne i międzynarodowe inwestycje w ostatniej dekadzie zagrały dużą rolę w polepszeniu turecko-saudyjskich relacji. W szczególności pojawienie się nowych wyzwań w regionie przyczyniło się w znacznej mierze do początków nowej ery we wzajemnych stosunkach.

W trakcie arabskich powstań, które zmeniły bieg historii na Bliskim Wschodzie, między Ankarą i Rijadem miała miejsce współpraca w pewnych dziedzinach w celu zabezpieczenia interesów każdej ze stron oraz poprawienia pozycji w słabym politycznie regionie.

Jednakże, idee dwóch państw skłóciły się w Egipcie, gdy generał as-Sisi obalił Muhammada Mursiego, pierwszego wybranego demokratycznie prezydenta Egiptu. Wierne wsparcie Turcji dla lidera Bractwa Muzułmańskiego, z którą był on w bliskich kontaktach w trakcie swej rocznej prezydentury, nie było mile postrzegane w królestwie Arabii Saudyjskiej, gdzie ruch Mursiego widziany jest jako organizacja terrorystyczna. Prezydent Turcji zareagował stwierdzeniem, iż pomimo pewnych różnic w opinii, nie chce on, by miały one wpływ na wzajemne relacje.

Chociaż Ankara i Rijad mają odmienne polityczne cele, obydwie strony są świadome tego, że istniejące problemy na Bliskim Wschodzie wymagają od nich dobrych stosunków. Pierwszym z nich jest problem w Syrii, a dokładniej reżim Baszszara al-Asada. Jednakże, w momencie gdy obalenie dyktatury w Syrii leży we wspólnym interesie obydwu krajów, tak perspektywa późniejszego okresu stanowi punkt zapalny między dwiema stronami.

Następnie, zamieszki w Jemenie, zagrożenie atakami Państwa Islamskiego, wzrost roli Iranu, niestabilna sytuacja w Libanie, Iraku, Libii i Palestynie, pcha Turcję i Arabię Saudyjską do współpracy w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji. W szczególności sprawa syryjska i libijska dominują nad innymi.

Co do Iranu, Turcja jak i Arabia Saudyjska uważają wzrost wpływu Iranu na Bliskim Wschodzie za problematyczny, ale każda ze stron obawia się czegoś innego. Król Salman przejmuje się złym wpływem Iranu na szyicką populację w królestwie, jak i w Jemenie, który stał się terenem konfliktów między Teheranem a Rijadem. Po przeciwnej stronie stoi Turcja, której nie podoba się irańska polityka w Syrii i Iraku, wpływowym miejscu dla Iranu od czasów inwazji wojsk amerykańskich w 2003 r. W związku z tym, współpraca między dwiema sunnickimi potęgami na Bliskim Wschodzie, Turcją i Arabią Saudyjską zdaje się być potrzebna.

Przechodząc do sytuacji w Palestynie, obydwie strony wspierają proces dialogu między dwiema palestyńskimi grupami, Al-Fatahem i Hamasem i dążenie do zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Sprawa palestyńska wymaga dobrej kooperacji między Turcją a Arabią Saudyjską, co jest istotne dla przywrócenia pokoju w regionie. W tym kontekście, spotkanie dwóch przywódców jest istotne, jako że może dać szansę na naświetlenie ważnych tematów, a także a przedyskutowanie kwestii politycznych w Egipcie.

Przyszłą wizytę prezydenta poprzedziły wcześniejsze pobyty tureckich polityków. W połowie lutego do królestwa przybył minister spraw wewnętrznych, Efkan Ala, by porozmawiać z Muhammadem bin Nayefem, saudyjskim ministrem spraw wewnętrznych. Na spotkaniu przedyskutowano problemy bezpieczeństwa, ze szczególnym naciskiem na konflikty w Syrii, Iraku i Jemenie oraz możliwości współpracy. Następnie, do Arabii Saudyjskiej przybył Ali Babacan, wicepremier ds. gospodarczych, aby przedyskutować kwestię biznesowego sektoru G20 na forum Izby Handlowej i Przemysłowej Jeddah. Babacan stwierdził, że Turcja planuje zaoferować obywatelstwo saudyjskim biznesmenom.

Od Recepa Tayyipa Erdoğana oczekuje się również odwiedzenia świętych miejsc islamu: Mekki i Medyny. Interesujący jest fakt, że w trakcie świętej pielgrzymki prezydenta Turcji, w tym czasie dojdzie do rozmów między prezydentem Egiptu a królem Salmanem. Sytuacja w Egipcie i przyszłość stosunków egipsko-tureckich będą głównym ich głównym tematem.

Ze świadomością tego, jak ważna będzie wizyta Erdoğana w Arabii Saudyjskiej, arabski analityk stosunków między dwoma państwami i były dyplomata, Abdullah Al-Shammri twierdzi że „król Salman i Erdoğan mogliby dojść do porozumienia w sprawie Egiptu” oraz pracować wspólnie nad umocnieniem działań.

- Ludzie w Arabii Saudyjskiej wierzą, że nie ma prawdziwego napięcia w stosunkach z Ankarą, z wyjątkiem ostrej tureckiej pozycji przeciwko rządom w Egipcie – mówi Al-Shammri.

Według analityka, w momencie przejęcia tronu przez króla Salmana, zapoczątkował on prawdziwą zmianę w ocenie relacji Rijadu z głównymi siłami regionu, a Turcja była jego priorytetem. Co do samych jego rządów, opinie obserwatorów są podzielone. Niektórzy z nich twierdzą, że nie nastąpią zmiany w polityce regionalnej, a inni natomiast uważają, iż mogą nastąpić pewne zmiany w podejściu spraw na Bliskim Wschodzie, w tym Egipcie. Wstąpienie Króla Salmana na tron wzbudziło również kilka pytań, co do zbliżenia się do siebie Arabii Saudyjskiej i Turcji. Według niektórych ekspertów Turcja wykorzysta zmianę w polityce, aby przypodobać się królestwu.

Aktualnie jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć jak potoczą się turecko-saudyjskie relacje w trakcie rządów króla Salmana. Aczkolwiek, w interesie obydwu stron leży nieryzykowanie wzajemnych stosunków, rozwiniętych w ostatniej dekadzie. Ankara i Rijad powinni tak pokierować polityką zagraniczną, aby mieć na względzie jednocześnie własne interesy, jak i pewne pole do współpracy.

Źródła: arabnews.com  alarabiya.net

About Magdalena Malec

Studentka (już prawie absolwentka!) Studiów Filologiczno-Kulturoznawczych na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie zgłębia tajemnice trzech języków obcych, co wiąże się z częstym płaczem i zgrzytaniem zębów. Jej miłością są j. obce, choć to trudny i burzliwy związek (patrz wyżej). Jej największą pasją jest język i kultura turecka, podróże, rzewna muzyka orientalna, poetyckie tureckie kino i taniec wschodni. Zafascynowana różnicami kulturowymi między krajami arabskimi, Iranem oraz Turcją, wzdycha po nocach o podbojach lingwistycznych na Bliskim Wschodzie.
KOMENTARZE