Home / Bałkany / Tureccy opozycjoniści oskarżeni o stworzenie „organizacji przestępczej”
Organizacja przestępcza - rfi.fr

Tureccy opozycjoniści oskarżeni o stworzenie „organizacji przestępczej”

Proces domniemanych organizatorów manifestacji w Turcji, które odbyły się zeszłego lata, będzie mieć miejsce 12 czerwca 2014 r. w Stambule. Wśród oskarżonych znajdują się sekretarzowie generalni izby architektów i lekarzy. Zostali oskarżeni o stworzenie „organizacji przestępczej” i grozi im do 29 lat więzienia.

Wśród 26 osób, które stawią się 12 czerwca przed sądem przysięgłych znajduje się sekretarz generalny izby architektów, Mücella Yapıcı oraz sekretarz generalny izby lekarzy, Ali Çerkezoğlu. Sąd w Turcji oskarża tych członków solidarności o zainicjowanie zeszłego lata ruchu przeciwko Erdoğanowi, stworzenie „organizacji przestępczej”, naruszenie praw dotyczących manifestacji, a także stawianie oporu policji. Grozi im do 29 lat więzienia.

- Obecna sytuacja w Turcji jest całkowicie absurdalna – ubolewa politolog, Ali Kazancığıl – Erdoğan zachowuje się w sposób całkowicie nieodpowiedzialny. Jest zdesperowany, ponieważ widzi, że jego plan o przejęciu prezydentury Turcji się nie udał. Dlatego też stara utrzymać się przy władzy i ponadto osłabia i ogranicza państwo.

Ryzyko eskalacji agresji

Według naukowca władza sądownicza jest całkowicie podporządkowana władzy wykonawczej. Zauważa ponadto, że obecność osobistości najwyższych szczebli i znanych przedstawicieli Izby Zawodowej pośród oskarżonych może odwrócić się przeciwko premierowi.

- Usiłuje sprawić, żeby wyborcy myśleli, że wszyscy protestujący z Gezi parku to terroryści! – oburza się politolog.

Według Alego Kazancığıla, gdy tylko pojawia się zgromadzenie ludzi, Recep Tayyip Erdoğan mobilizuje wszystkie siły bezpieczeństwa, stosując agresję, m. in. poprzez gaz łzawiący.

- Jeśli nadal będzie to robił, w Turcji będzie coraz więcej demonstracji. To pewne! – podsumowuje politolog.

Źródła: rfi.fr/turquie

About Magdalena Malec

Studentka (już prawie absolwentka!) Studiów Filologiczno-Kulturoznawczych na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie zgłębia tajemnice trzech języków obcych, co wiąże się z częstym płaczem i zgrzytaniem zębów. Jej miłością są j. obce, choć to trudny i burzliwy związek (patrz wyżej). Jej największą pasją jest język i kultura turecka, podróże, rzewna muzyka orientalna, poetyckie tureckie kino i taniec wschodni. Zafascynowana różnicami kulturowymi między krajami arabskimi, Iranem oraz Turcją, wzdycha po nocach o podbojach lingwistycznych na Bliskim Wschodzie.
KOMENTARZE