Home / Bałkany / BiH / USA: Książka pochodzącego z BiH Kenana Trebinčevicia przyciągnęła uwagę mediów
kekan_trebicnjevic-banjalukain

USA: Książka pochodzącego z BiH Kenana Trebinčevicia przyciągnęła uwagę mediów

Pochodzący z BiH Kenan Trebinčević razem z Susan Saphiro napisał książkę pt. „The Bosnia List” (Bośniacka lista) opowiadającą o jego wojennych przeżyciach. Autor od 20 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, obecnie w Nowym Jorku. Pozycja trafiła na półki amerykańskich księgarni 25 lutego br. i od razu wzbudziła zainteresowanie mediów. Wspomnienia Trebinčevicia wydane przez Penguin Books zostały wyróżnione jako książka tygodnia przez Oprah Winfrey oraz zaprezentowane w BBC.

Kenan Trebinčević jest z zawodu fizjoterapeutą. Urodził się i mieszkał w mieście Brčko, a kiedy w BiH wybuchła wojna miał 12 lat. W wywiadzie dla Agencji Anadolija opowiedział, że do opisania swoich wspomnień zainspirowała go m.in. znana amerykańska pisarka, dziennikarka i późniejsza współautorka książki, Susan Saphiro, która została jego pacjentką. Saphiro wykładała wtedy dziennikarstwo na Uniwersytecie Nowojorskim i opowiedziała Kenanowi, że już na początku zajęć prosi studentów o napisanie eseju o osobistych poniżających doświadczeniach. Trebinčević, który przyjechał do USA skrywając głęboko w sobie wojenną traumę, na początku nie mógł zrozumieć dlaczego miałby pisać o bolesnych doświadczeniach. Saphiro przekonała go jednak, że powinien o tym napisać, ponieważ może dać mu to szansę na uzdrowienie. Kenan Trebinčević stworzył więc esej opowiadający o jego wspomnieniach z Brčko. Susan Saphiro porównała go do dziennika Anny Frank, jednak tym razem zamiast żydowskiej dziewczynki głównym bohaterem był muzułmański chłopiec mieszkający w sercu Europy. Tekst został opublikowany w gazecie New York Times. Dzięki temu z Kenanem i Susan skontaktował się agent wydawnictwa, który przekonał ich do pomysłu rozszerzenia tekstu i napisania książki. Takie pozycje w Stanach Zjednoczonych są szczególnie cenione i cieszą się dużą popularnością. W międzyczasie kolejne teksty Trebinčevicia ukazały się m.in. w Wall Street Journal i International Herald Tribune.

Kenan Trebinčević był szczęśliwym chłopcem zanim zetknął się z wojną. Uwielbiał trenować karate i spędzać czas ze swoimi rówieśnikami. Wybuch konfliktu w BiH diametralnie zmienił jego życie. Człowiek, który był jego drugim bohaterem zaraz po ojcu, trener karate Pero, pojawił się w ich domu z kałasznikowem i powiedział, że mają godziną na spakowanie się i opuszczenie mieszkania jeśli nie chcą zostać zabici. W książce Trebinčevicia został opisany szereg wojennych doświadczeń, m.in. zamknięcie jego ojca i starszego brata w obozie Luka czy wielomiesięczne ukrywanie się w ich mieszkaniu. Kenan wychodził stamtąd głównie w celu zdobycia chleba. Używał wtedy fałszywego imienia Igor. Pewnego dnia jego dawny nauczyciel Milutin poznał go na ulicy, kiedy wracał z chlebem dla swojej rodziny. Serb próbował zastrzelić chłopca, udało mu się jednak uniknąć śmierci. Pistolet się zaciął, więc Kenan wyrwał się, pozbierał chleb i pobiegł do domu. Nie opowiedział nikomu o tym co go spotkało, ponieważ nigdy więcej nie zostałby wypuszczony na ulicę. Ojciec i brat nie mogli wychodzić z mieszkania, ktoś jednak musiał przynosić jedzenie.

Po wielu latach od ucieczki z BiH Kenan i jego brat zdecydowali się pojechać tam ze swoim ojcem, który po przebytym wylewie zapragnął jak najszybciej odwiedzić swoją ojczyznę. Na początku Kenan chciał jedynie spełnić prośbę ojca, ale zrozumiał, że przyszedł czas na zmierzenie się z przeszłością. Chciał również zobaczyć krewnych, których nie widział od ponad 20 lat. Niestety obudziło się w nim pragnienie zemsty na wszystkich osobach, które zdradziły jego rodzinę. Przygotowując się do tej podróży autor zapragnął stworzyć swoją osobistą listę ludzi, których chce spotkać i rzeczy do zrobienia podczas krótkiej wizyty w rodzinnym mieście. Znalazły się na niej wizyty na cmentarzach, pomniki i miejsca, z którymi łączyła go przeszłość. Chciał odnaleźć ślady swojego dzieciństwa. Zdecydował, że odwiedzi grób Pera, żeby przekonać się o jego śmierci i odnajdzie swoją sąsiadkę Petrę, która kradła meble jego matki.

Autor „The Bosnia List” w swojej ojczyźnie zrozumiał, że przetrwanie jego rodziny podczas wojny było niesamowitym wyczynem i zdecydował, że chce to opisać. Wpłynęła na niego także korespondencja z Susan Saphiro, która później zaprosiła go na prowadzone przez nią seminarium o pisaniu książek. Kiedy Kenan zaczął czuć się jak ofiara, która utraciła szczęśliwe dzieciństwo doszedł do wniosku, że jego rodzina miała wiele szczęścia podczas wojny. W pewnym momencie pisanie książki stało się dla niego nie tylko osobistym wyzwaniem, ale i moralnym obowiązek wobec swojego narodu i wszystkich ludzi, którzy przeżyli prześladowania na tle religijnym, rasowym czy narodowym.

Zamysłem Kenana było spisanie opowieści o wydarzeniach widzianych okiem dwunastoletniego bośniackiego Muzułmanina, który zetknął się z ludobójstwem z perspektywy trzydziestoletniego amerykańskiego obywatela. Trebinčević opowiedział, że nie wyobrażał sobie, że ich sąsiedzi, prawosławni Serbowie i przyjaciele domu, będą wysyłać swoich rodaków do obozów, zabijać ich i gwałcić z powodu przynależności religijnej. Kenan zrozumiał, że wojna ujawnia w ludziach najgorsze najlepsze cechy. Doszedł wniosku, że książka to najlepszy sposób, który pomoże mu pomścić swój naród i rodzinę. Nie chciał zostać tylko ofiarą. Największą radość sprawiło mu ponowne spisanie historii Bałkanów z perspektywy jednej bośniackiej rodziny.

Trebinčević sądzi, że każdy powinien znaleźć swój własny sposób radzenia sobie z wojenną traumą. Dla niego oczyszczające okazało się napisanie książki. Opisał w niej także postać swojej matki, która zmarła w USA. Lubiła film Spielberga Lista Schindlera – swoje dzieci chciała nauczyć, że zawsze istnieją dobrzy ludzie nie należy generalizować. W 1995 r. podpisano Układ w Dayton i piętnastoletni wówczas Kenan był rozczarowany takim sposobem zakończenia wojny. W pewnym momencie powiedział mamie, że na palcach jednej ręki może policzyć Serbów, którzy im pomogli. Kobieta odpowiedziała mu jednak, że nie można zapomnieć o tych, który wyrządzili zło, ale także o dobrych ludziach i ich czynach. Autor przyznał, że kiedy zajął się spisaniem historii przetrwania swojej rodziny przeżył zaskoczenie odkrywając, jak wielu Serbów im pomogło i okazało współczucie jego rodzinie.

Trebinčević nie jest zaskoczony aktualnymi protestami w BiH, na które wpłynęły m.in. bardzo wysoka stopa bezrobocia. Wg niego wszystko ma swoje korzenie w niesprawiedliwym Układzie z Dayton. Nie ukrywa także swoich gorzkich odczuć wobec niepowodzeń ONZ. Kenan Trebinčević uważa, że entitety i dystrykt Brčko powinny zostać zlikwidowane. Trebinčević powiedział także, że BiH obecnie jest w stagnacji i właściwie nie funkcjonuje, a Układ z Dayton tylko utrwalił chciwość, wszechobecną korupcję, strach i etniczny szowinizm.

Źródło: klix.ba

About Monika Muchowiecka

Absolwentka gdańskiej slawistyki. Aktualnie pracuje w Europejskim Centrum Solidarności. Interesuje się współczesną literaturą południowo- i wschodniosłowiańską.
KOMENTARZE