Home / Baklava / Witajcie w Bułgarii

Witajcie w Bułgarii

Добре дошли в България!!! Tym zwrotem każdy mieszkaniec Bułgarii wita przybyłych gości. Dziś ja chciałabym wszystkich powitać i zaprosić do wędrówki po najpiękniejszych miejscach tego kraju, dzięki którym można zobaczyć i poznać prawdziwą, nieskomercjalizowaną Bułgarię. Do napisania niniejszego tekstu natchnęły mnie odpowiedzi młodych ludzi, zapytanych, z czym kojarzy im się to państwo. Na pewno i Wy domyślacie się, jakie były odpowiedzi…Tak, właśnie! Słoneczny Brzeg, Złote Piaski i wino. Zdumiewające jest, że na powierzchni 110 910 km2 znajdują się tylko te dwa miasta – kurorty… Pocieszający jest jednak fakt, że zainteresowanie Bałkanami stale wzrasta i coraz więcej osób decyduje na podróże samochodem czy stopem. Nie zniechęcam do omijania biur podróży, lecz dlaczego by nie zapuścić się w inne regiony Bułgarii, która naprawdę wiele oferuje?

Zapewne jestem jedną spośród wielu, których kraj ten oczarował. Swoja przygodę z Bułgarią rozpoczęłam w 2005 roku, kiedy to wraz z zespołem, z którym jestem od wielu lat związana pojechaliśmy na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny do Burgas. Co zapamiętałam? Przepiękne góry, które mijaliśmy po drodze, morze, ale niestety także zimne jedzenie na stołówce,  gromady bezdomnych psów i kotów, tani alkohol. Jednak to nie zniechęciło mnie do Bułgarii, ponieważ zaczęłam uczyć się języka i parę lat później wróciłam.. Pojechaliśmy większą grupą studentów na obóz naukowy. Mieszkaliśmy w wynajętym domu w mało znanym wówczas kurorcie – Obzor, położonym na wybrzeżu Morza Czarnego. Niewielkie miasteczko z dużą ilością restauracji, 10-kilometrową plażą i ogromnym klubem dyskotekowym Space. Idealne miejsce na zakwaterowanie, ponieważ kurort znajduje się pośrodku wybrzeża, skąd można jeździć na wycieczki do innych miejscowości i odwiedzać pozostałe kurorty bułgarskie, jak wspomniane wyżej Złote Piaski, Słoneczny Brzeg, Sozopol, Warnę, Burgas i Nesebyr, który jest jednym z najstarszych i romantycznych miast w Bułgarii. Ma on bogatą historię, która rozpoczyna się już w VI wieku p.n.e., kiedy to zostało założone przez Traków pod nazwą Mesambrija. Znajduje się na skalistym półwyspie, do którego prowadzi wąska droga. Jest to naprawdę jedno z wielu miejsc w Bułgarii, które potrafi oczarować. Poruszając się dalej po wybrzeżu, w pobliżu Burgas znajduje się mały, lecz porażający swym urokiem Sozopol. Przez ostatnie lata stał się bardzo popularny wśród polskich turystów. Uwagę naszą na pewno przyciągnie ponad 200 domów, z połowy XIII wieku i późniejsze, z początku XIX, które prezentują unikatową morską architekturę, położone wśród ciasnych brukowanych uliczek. Warto wspomnieć, że w Sozopolu odbywa się Festiwal Filmowy Apollonia.

Przechodzimy teraz do starogreckiej kolonii zwanej Odessos (oznacza miejsce przy wodzie), czyli współczesnej Warny. Jest to miejsce, gdzie fani historii mogą zobaczyć około 150 kulturo – historycznych pomników pochodzących z różnych epok. Można tu zwiedzić m.in.: Planetarium im. Mikołaja Kopernika, Park – Muzeum Władysława Warneńczyka czy Delfinarium. W okolicach Warny znajduje się wzgórze Dżanawyr, zwane także Wzgórzem Duchów, gdzie znajdują się pozostałości jednonawowej, wczesnochrześcijańskiej bazyliki; Petricz Kale, jedna z najbardziej znanych w Średniowieczu kamiennych twierdz, oraz przepiękny Pałac Ewskinograd, wybudowany jako letnia rezydencja księcia Aleksandra I Battenberga w latach 1881 – 1885.

W północnej części kraju znajduje się skupisko historycznych miast Bułgarii, jak jej pierwsza stolica – Pliska (od 681 roku), przeniesiona w 894 roku do Wielkiego Presławia. Dokładne położenie pierwszej stolicy Bułgarii założonej przez chana Asparucha, znajduje się w odległości dwóch kilometrów od dzisiejszej Pliski. W tym miejscu obecnie możemy zwiedzić obiekt historyczno-archeologiczny, czyli  pozostałości miasta Protobułgarów. W 894 roku car Symeon I przenosi stolicę do Presławia, który od 1994 roku zmienia nazwę na Wielki Presław. Było to piękne miasto wybudowane w czasach, kiedy w Bułgarii następował rozwój kultury i piśmiennictwa (tzw. Złoty Wiek Kultury Bułgarskiej). Miasto podobno miało być rywalem dla Konstantynopola.

Warto udać się również w okolice wsi Madara, gdzie zachowały się zabytki archeologiczne, które posiadają wyjątkowo historyczna wartość. Cały kompleks nazywany jest także „Troją bułgarską”. Wśród obiektów najbardziej znana jest wczesnośredniowieczna płaskorzeźba „Jeździec z Madary”, której wysokość wynosi 23 m. Kompozycja przedstawia jeźdźca z włócznią, którą przeszywa lwa. Na reliefie wykuty jest również pies biegnący za jeźdźcem oraz wąż. Wszystko to jest symbolem zwycięskiej walki chana Terwela. Kolejnym obiektem jest Twierdza Madarska, do której prowadzi 386 stopni. W skład całego kompleksu archeologicznego zaliczane są również ślady prahistorycznej osady z III tysiąclecia p.n.e., Sanktuarium Nimfeum (IV-III wiek p.n.e), Dom rzymski (II-IV wiek), średniowieczny kompleks architektury, cerkwie skalne – między innymi Kaplica Św. Pantelejmona, która jest częścią skalnego monasteru.

Kierując się ku północno-centralnej części kraju, grzechem byłoby nie zahaczyć o trzecią stolicę Bułgarii – Wielkie Tyrnowo. Miasto położone jest nad rzeką Jantrą, w malowniczej kotlinie pomiędzy Dunajem a Starą Płaniną. Średniowieczne Tyrnowo znajdowało się pomiędzy wzgórzami Carewec, Trapezica, Momina Krepost, Sweta Gora i dzisiejszą dzielnicą Asenow. Na Carewcu znajdowała się główna twierdza, w której centralnej części znajdował się dwór carski i patriarszy, nazywany przez badaczy również „Ołtarzem Drugiego Państwa Bułgarskiego”. Zadbane uliczki w centrum, restauracje z pysznym jedzeniem, kluby i dyskoteki powodują, że miasto nie przypomina typowej Bułgarii. Wielkie Tyrnowo potrafi wykorzystać historię, aby zachęcić turystów do odwiedzania miasta. Od 1985 roku, kiedy zapada zmrok, całe wzgórze jest oświetlane kolorami, a w tle słychać muzykę. Na wzgórzu odbywają się koncerty i festiwale, jak np. Letni Festiwal Operowy (przełom lipca i sierpnia). W centrum miasta znajduje się stary budynek konaku tureckiego, gdzie dziś mieści się muzeum „Odrodzenia i Zgromadzenia Narodowego”. Tam możemy zwiedzić m.in. salę, w której została uchwalona Tyrnowska Konstytucja (kwiecień 1879 r.). W okolicach miasta znajduje się Arbanasi, które warte jest odwiedzenia, szczególnie cerkiew Rożdestwo Hristowo (Narodzenia Pańskiego) oraz Konstancaliewa kyszta (dom Konstancaliewa). Na południe od Wielkiego Tyrnowa, warto by wstąpić do Gabrowa – miasta śmiechu i kotów z obciętymi ogonami. Na temat jego mieszkańców istnieje wiele śmiesznych historyjek, w których na pewno zawarta jest jakaś cząstka prawdy. Aby poznać bliżej ich mentalność, polecam wycieczkę do Domu Humoru i Satyry.

W rejony Centralnej Bułgarii warto pojechać na początku czerwca. Tam znajduje się Dolina Róż, gdzie co roku odbywa się rytualne zbieranie dojrzałych pąków róż, a następnie Festiwal, podczas którego jest wybierana Królowa Róż. W Kazanłyku, niegdyś trackim mieście Swetopolis, noszące imię trackiego cara Sewta III, znajduje się Muzeum Róży, gdzie można się dowiedzieć o całej produkcji olejku różanego i innych wyrobów. W rejonie Kazanłyku i okolicach, zostało odkrytych wiele trackich grobowców, wśród których jeden, znajdujący się w północnej części miasta, w 1979 roku został wpisany na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO. Niestety jest on zamknięty dla turystów ze względu na ochronę malowideł ściennych, jakie znajdują się wewnątrz. Obok prawdziwego grobowca, dla odwiedzających została wybudowana jego kopia, co jednak większość osób odpycha, zamiast przyciąga. W okresie letnim wystawiany jest w tym miejscu spektakl „Misteria w dolinie”. Przez ostatnie lata w regionie kazanłyckim zostało odkrytych jeszcze 10 grobowców trackich, m.in: Ostrusza – 2 km na południe od Szipki, Wielka Arsenałka – obok Szejnowo, grobowce z nekropola Szuszmanec – niedaleko Szipki: Helwecija, Grifonite i Grobowiec z kolumnami.

Jadąc w stronę Zachodniej Bułgarii, 120 km od Sofii wśród masywu górskiego Riła znajduje się Monastyr, który jest najbardziej znany i najczęściej odwiedzany przez turystów. Monastyr Rilski położony jest wśród gór i oczy ludzkie mogą zobaczyć tak niesamowite piękno, a zmysły poczuć tak niesamowitą aurę, że nie da się opisać żadnymi słowami tego miejsca.

Zbliżając się w kierunku Południowo-Środkowej Bułgarii warto wstąpić do Płowdiwu, gdzie zachowane są pozostałości miasta rzymskiego oraz amfiteatr. Niedaleko Płowdiwu znajduje się Asenowgrad, gdzie zachowana jest twierdza średniowiecznego zamku, który niegdyś znajdował się na tym terenie.

Południowa część Bułgarii otoczona jest masywem górskim Rodopy. Osobiście w tych okolicach spędziłam cztery miesiące. Ten region całkowicie odróżnia się od każdego innego, co nawet sami Bułgarzy komentują, że w Smolyan i okolicach żyje się zupełnie inaczej, czas wolniej płynie, a ludzie nie przejmują się praktycznie niczym. Jest to niewielkie, niepozorne, ale bardzo przyjazne miasto, z małymi restauracyjkami i położone niedaleko (ok. 15 km) słynnego kurortu narciarskiego Pamporowo. Idealne miejsce na odpoczynek od zatłoczonych miast. W pobliżu Smolyan znajduje się Kanion Wodospadów, jednak atrakcji turystycznych nie jest za wiele w samym mieście. Jest to raczej miejsce idealne na zakwaterowanie, jeśli chcemy zwiedzić tę część Bułgarii, ponieważ wokół znajdują się malownicze wsie i miasteczka, w których naprawdę do dziś żyje prawdziwa kultura bułgarska. Dla mnie jest to miejsce magiczne, bo w Rodopach wciąż można usłyszeć i poczuć mrożącą krew w żyłach historię tego państwa za czasów osmańskich. W okolicach Smolyan, Złoatogradu, Kyrdżali, Błagoewgradu, możecie spotkać Pomaków – Bułgarów, których przodkowie zostali zmuszeni do przyjęcia wiary muzułmańskiej. Ciekawostką jest, że okolice Smolyan, a dokładnie monastyr Baczkowski został ujęty w powieści „Historyk” Elizabeth Kostovej, kiedy to główni bohaterowie książki poszukiwali grobowca Draculi.

Na koniec chciałabym jeszcze zachęcić was do odwiedzenia prawdopodobnie najmniejszego miasteczka w Bułgarii, a mianowicie do Mełnika. Jest ono położone wśród piaskowych piramid w Południowo-Zachodniej Bułgarii. Miejscowa ludność słynie ze sprzedaży wina własnej produkcji, które jest naprawdę wyśmienite! Jeśli chodzi o tę część kraju, warto odwiedzić okoliczne wsie wokół Goce Dełczew, które położone są wśród gór wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO – Piriny.

O Bułgarii można opowiadać wiele ciekawych rzeczy. Miejsca, które opisałam, zwiedziłam i na prawdę polecam. Każdy zakątek tego kraju, nawet ten najmniejszy jest warty obejrzenia, ponieważ tam, gdzie najmniej widać z daleka, tam najwięcej można zobaczyć i poznać. Moje podróże po Bułgarii nie skończyły się, wiem, że wiele jeszcze przede mną. Na pewno kolejnym razem odwiedzę Kowaczewicę, Momcziłowci, Bełogradczik, Łowecz, Starą Zagorę i oklice. To właśnie tam, z dala od tłumów można wsłuchać się w prawdziwy dźwięk pasterskich dzwonów, gajd, z dala od codziennego szumu zamknąć oczy i posłuchać historii wśród gór, spróbować sirene, kaszkawału, musaki, banicy czy baklawy i napić się wytwornego wina. Jest tyle pięknych miejsc, więc dlaczego wciąż wybieramy te najbardziej zatłoczone? Warto wziąć mapę w rękę i ruszyć tam, gdzie podpowie wam intuicja. Jednego jestem pewna, zawsze w Bułgarii znajdziecie pomocną dłoń i otwarte serce.

About Małgorzata Marczak

Pracuje jako asystent w Zakładzie Językoznawstwa Słowiańskiego IFS UMCS w Lublinie. Ukończyła Slawistykę (magister 2011) i Kulturoznawstwo (licencjat 2007) na UMCS. Zakochana w Bałkanach a przede wszystkim w Bułgarii, jej kulturze i folklorze. Zainteresowania naukowe: gramatyka i leksykologia współczesnego języka bułgarskiego oraz metodyka nauczania języka obcego.
KOMENTARZE