Home / Bałkany / Słowenia / Wśród słoweńskich wód Adriatyku
Źródło: flikr
Źródło: flikr

Wśród słoweńskich wód Adriatyku

Słowenia to Alpy. Owszem, ale nie tylko! Słoweńska linia brzegowa przy Adriatyku liczy zaledwie niecałe 47 kilometrów. Ten skrawek terenu pomiędzy Włochami a Chorwacją kryje w sobie jednak mnóstwo uroku.

Położony na skalnym cyplu Piran trzeba wpisać na listę słoweńskich „mustsee”. Pomarańczowe dachy domów przypominają chorwackie miasteczka, architektura – włoską Wenecję. Tłumy, jakie przyjeżdżają do tej miejscowości przywodzą na myśl najpopularniejsze adriatyckie kurorty. Piran okalają mury obronne, co nasuwa skojarzenia z chorwackim Dubrownikiem. Są również tacy, którzy uważają, że słoweńskie miasteczko jest jeszcze piękniejsze niż chorwacka perełka. Centrum Starego Miasta stanowi plac z pomnikiem urodzonego w Piranie skrzypka Giuseppe  Tartiniego. Wokół rynku znajdują się zabytkowe kamienice, a z miejskiej dzwonnicy rozciąga się fantastyczny widok na błękitny Adriatyk.

Rybę koniecznie trzeba zjeść w zabytkowej Izoli – to tu znajduje się największy rybacki port w Słowenii. Mimo niewielkich rozmiarów, Izola jest równie urokliwa co Piran. Starówka znajduje się na dawnej wyspie. Nad nią góruje wieża Kościoła  Św. Maura, charakteru miasteczku nadają także wąskie uliczki i zabytkowy ratusz.

Bliżej komercji

Największe miasto nad słoweńską częścią Adriatyku to Koper, w którym także widać włoskie wpływy. Zwiedzanie starówki można rozpocząć od przejścia przez renesansową bramę Muda. Dobrze znana jest średniowieczna ulica Szewców oraz fontanna de Ponte. W mieście znajduje się także kilka obiektów sakralnych oraz pałaców, które także warto zwiedzić przy okazji dłuższego pobytu. To tu ulokowany jest także jedyny port morski Słowenii.

Typowy kurort turystyczny na Słowenii to Portoroż – niewielkie miasteczko oferujące różnego standardu hotele, restauracje czy dyskoteki, ale nie będące specjalnie atrakcyjne pod względem architektonicznym. Miejscowością uzdrowiskową jest Ankaran z najdłuższą plażą w kraju.

Bliżej przygody

Słowenia liczy zaledwie 2 miliony mieszkańców, a jej powierzchnia jest zbliżona do jednego polskiego województwa – pobyt nad morzem można zatem połączyć ze zwiedzaniem, a każde nadmorskie miasteczko jest dobrą bazą wypadową. Ljubljana oddalona jest od morza o zaledwie około 100 km (prowadzi do niej autostrada, w efekcie czego podróż trwa tylko godzinę). Jadąc tą trasą, można zatrzymać się, aby zobaczyć Jaskinie Szkocjańskie z pięknymi naciekami i kanionem rzeki Reka (to jedyny słoweński obiekt na liście UNESCO). Jezioro Bled – najbardziej znane miejsce w Słowenii, leży w odległości 150 km od wybrzeża. Wypad na typowo włoską pizzę można zaliczyć w Trieście znajdującym sięprzy włosko-słoweńskiej granicy. Autostrada prowadzi także do chorwackiej Puli znanej ze starożytnego amfiteatru (niecałe 100 km od Piranu).

W sezonie urlopowym nawet te mniej komercyjne miejscowości nad słoweńskim wybrzeżem Adriatyku przeżywają oblężenie turystów, ale wiosną czy jesienią region jest zdecydowanie spokojniejszy, a ceny noclegów znacznie spadają. Wtedy można tu naprawdę odetchnąć…

 Autorka: Magdalena Gajek

Na podstawie: slovenia.infoportoroz.si

KOMENTARZE