Home / Bałkany / Wybory w Serbii: Czy serbski parlament stanie się bastionem rusofilów?
blic.rs
blic.rs

Wybory w Serbii: Czy serbski parlament stanie się bastionem rusofilów?

Jak podaje portal blic.rs w przyszłym serbskim parlamencie według sondaży może znaleźć się 116 posłów, zdeklarowanych wielbicieli Putina. Zwolennicy Rosji to członkowie przed wszystkim Serbskiej Partii Radykalnej (Srpska radikalna stranka) oraz koalicji DSS-Dveri, które według najnowszych sondaży wejdą do przyszłego parlamentu.

Koalicja DSS-Dveri składa się z dwóch ugrupowań, Demokratycznej Partii Serbii (Demokratska stranka Srbije), partii o konserwatywnych poglądach, określającą się jako chrześcijańska partia centro-prawicowa, oraz Dveri (Srpski sabor Dveri), partii ultraprawicowej, obecnie poza parlamentem. Dveri odwołuje się do Św. Sawy i serbskiego nacjonalizmu, jest eurosceptyczna i antyglobalistyczna.

– Regularnie kontaktujemy się z rosyjskimi posłami. Podczas ostatniej wizyty w Moskwie przyjął nas Siergiej Żelezniak, wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy. Nasza partia podpisała umowę o eksterytorialności bazy rosyjskiej w Nišu. Opowiadamy się także za wznowieniem rozmów związanych z budową Gazociągu Południowego i otworzeniem biura współpracy gospodarczej z Rosją. – powiedziała w wywiadzie dla portalu blic.rs Sanda Rasković Ivić, przewodnicząca DSS. Dodała również, że podczas tej kampanii na pewno jeszcze choć jeden raz odwiedzi Moskwę.

Orientację prorosyjską jasno deklarują także przedstawiciele partii SRS. Wzajemne dobre stosunki demonstrował wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin, który podczas oficjalnej wizyty w Belgradzie, odwiedził także lidera SRS, Vojislava Šešelja.

Obecna partia rządząca, czyli Serbska Partia Postępowa (Srpska napredna stranka) może liczyć na podobny wynik do tego sprzed dwóch lat, kiedy to koalicja, której pna czele stała SNS uzyskała niespełna 50% głosów.

Jak to wpłynie na dalsze losy Serbii i jej drogę do Unii Europejskiej? Analitycy serbscy (m.in. Vuk Stanković) odpowiadają, że zależy to od tego na ile zwolennicy opcji prorosyjskiej będą jednomyślni. Równie ważnym czynnikiem jest to, na ile rozwinęłaby się ta współpraca i w jakim kierunku poszła.

W przypadku polityki prorosyjskiej dystans między opcją europejską a rosyjską może się zwiększyć. Z pewnością wpłynęło by to na proces akcesyjny Serbii do UE. Serbia ma wejść do UE w 2020 roku, ale najbliższe wybory przesądzą o tym jak szybko i w jakich warunkach się to dokona.

Lider SRS, Vojislav Šešelj stwierdził ostatnio, że jego partia liczy na ponad 20 %. Dodał również, że od najbliższych wyborów zależy los jego ugrupowania. SRS prowadzi kampanię od drzwi do drzwi, skupia się na występach w lokalnych i regionalnych stacjach telewizyjnych. Nie brakuje także jej udziału w internecie, skąd kieruje głosy do najmłodszego pokolenia wyborców.

O rozpisaniu wcześniejszych wyborów w Serbii mówiło się od pół roku. Decyzję w styczniu podjął aktualny premier Serbii, Aleksandar Vučić. – Zdecydowałem się na wybory, to nic innego jak wyścig. Serbia musi powiedzieć, czy chce wejść do UE. Nie chcemy prowadzić społeczeństwa do dalszych konfliktów. – powiedział w styczniu Vučić. Premier podkreślał, że władza potrzebuje silnej legitymizacji swoich działań. Bez poparcia społecznego nie będzie można wprowadzić istotnych zmian, m.in. wejście do UE. Vučić dodał, że również w jego partii brakuje jednomyślności co do przeprowadzenia niezbędnych reform.

Wybory odbędą się prawdopodobnie razem z wyborami do samorządów i regionów pod koniec marca lub w połowie kwietnia.

Poprzednie przyspieszone wybory odbyły się dwa lata temu, kiedy to prezydent Serbii Tomislav Nikolić rozwiązał parlament i rozpisał nowe wybory, chociaż te miały się odbyć dopiero pod koniec 2016 roku. Zwyciężyła w nich SNS, a Vučić został premierem rządu.

 

źródła: srbijaizbori.com, eizbori.com, srbijaizbori.com, blic.rs

About Agnieszka Kawczyńska

Ukończyła slawistykę na UŁ, aktualnie studiuje na II stopniu SEW na UW. Uzależniona od kultury serbskiej. Wielbicielka historii sztuki i kina autorskiego. W wolnych chwilach czyta Houellebecq'a.
KOMENTARZE