Home / Bałkany / BiH / Złap okazję na najlepsze kino w Bośni i Hercegowinie!
Wejście do Teatru Narodowego, gdzie odbywają się projekcje konkursowe, fot. A. Sołoninko
Wejście do Teatru Narodowego, gdzie odbywają się projekcje konkursowe, fot. A. Sołoninko

Złap okazję na najlepsze kino w Bośni i Hercegowinie!

Dlaczego FightNetwork umieścił Festiwal Filmowy w Sarajewie na wakacyjnej liście dla wielbicieli X muzy, dowiecie się 11 sierpnia. Rok temu Robert De Niro odbierał honorową nagrodę, a teraz otrzyma ją Monty Python w osobie Johna Cleese’a. Zaskoczeń będzie więcej.

Podczas wakacji nie tylko wielbiciele festiwali muzycznych mają ucztę, ale i kinomani. W sezonie urlopowym Polacy czekają m.in. na Transatlantyk, Dwa Brzegi czy Nowe Horyzonty. Na Bałkanach warto wybrać się na Motovun, DokuFest, Festiwal Filmowy w Puli, a w szczególności w Sarajewie. Te dwa ostatnie znalazły się na liście letnich wydarzeń filmowych „nie do przegapienia”, którą przygotowała jedna z największych kanadyjskich agencji turystycznych on-line – FlightNetwork. Nic dziwnego, ponieważ w ciągu ponad dwudziestu lat, po czerwonym dywanie w stolicy Bośni i Hercegowiny spacerowali m.in: Kevin Spacey, Brad Pitt, Angelina Jolie, Michael Winterbottom, Charlie Kaufman, Bella Tarr i wiele innych osobistości. Już wiemy, że w tym roku dołączy do nich jeden z członków grupy Monty Python, czyli John Cleese i odbierze Honorowe Serce Sarajewa. Sam festiwal swoją historią sięga oblężenia miasta, którego ślady są zauważalne jeszcze na podziurawionych budynkach. Symbolem wydarzenia stało się serce i to właśnie o nie walczą filmy w różnych kategoriach. W skład jury w konkursie na najlepszy film długometrażowy zasiądą m.in. Melisa Sözen – aktorka, odtwórczyni roli Nihal w „Zimowym śnie” Nuri Bilge Ceylana, Goran Bogdan – aktor znany polskiej publiczności z filmu „Sonia i byk” w reż. Vlatki Vorkapić, a przewodzić będzie meksykański reżyser Michal Franco, którego publiczność miała okazję zobaczyć dwa lata temu, kiedy prezentował nagrodzonego w Cannes „Opiekuna” z Timem Rothem w roli głównej. O nagrodę ubiegać się będzie 7 tytułów, w tym dwa z Gruzji i kilka debiutów. Wśród nich najnowszy film Semiha Kaplanoğlu pt. „Ziarno” (Grain), autora nagrodzonego Złotym Niedźwiedziem na Berlinale za dramat „Miód”.

Kevin Spacey podczas spotkania z dziennikarzami, fot. A. Sołoninko
Kevin Spacey podczas spotkania z dziennikarzami, fot. A. Sołoninko

Czas na dokument

Z roku na rok film dokumentny cieszy się większą popularnością, za co odpowiada Rada Šesić, wybierając dla widzów osobliwe historie, które podejmują aktualne tematy oraz problemy z jakimi borykają się mieszkańcy krajów byłej Jugosławii. Dobrym przykładem jest tegoroczna premiera pt. „Undercovered” w reż. Neji Latić Hulusić i Sabriny Begović Ćorić. Kwestie dotyczące wprowadzania zakazu noszenia chust przez muzułmanki w życiu publicznym nadal wywołują dyskusje w Europie, które nasiliły się po atakach terrorystycznych. Autorki dokumentu zwracają uwagę na to, że obecnie młode Bośniaczki częściej decydują się na noszenie hidżabu ze względu na swobodę wyrażania swojej wiary oraz bunt przeciwko kapitalistycznej wizji wyzwolonej kobiety. Każdy film w tej sekcji przyniesie dużo mocnych wrażeń, ale na tym nie koniec, ponieważ poza konkursem zobaczymy retrospektywę filmów w reż. Joshuy Oppenheimera. Kto już widział „Scenę ciszy” zapewne poczuł strach zabójcy. O tym, w jaki sposób powstaje materiał o ludobójstwie w Indonezji będzie można porozmawiać z samym autorem.

Na bieżąco z trendami

Sarajewo nie zwalnia. Ogólnie trwająca rewolucja serialowa trafiła na Bałkany. Kiedy Polacy śledzili losy dziennikarza Piotra z „Paktu”, w Serbii panowała moda na „Morderców mojego ojca” (Ubice mog otca) w reżyserii m.in. Predraga Antonijevicia. W ubiegłym roku sarajewska publiczność mogła obejrzeć dwa pierwsze odcinki serialu „Gazety” (Novine), Dalibora Matanicia, chorwackiego twórcy znanego m.in. z „Kino Lika”. Gdy tylko serial wszedł na ekrany, podbił chorwacką publiczność. W produkcjach telewizyjnych na Bałkanach grają znani aktorzy, a seriale tworzą nazwiska z najwyższej półki. Dyrekcja festiwalu w ramach branżowych spotkań CineLink Industry Days po raz drugi realizuje CineLink Drama, które poświęcone jest właśnie serialom. O 10.000 Euro będzie walczyć 6 projektów. Miejmy nadzieję, że w wyniku międzynarodowej współpracy w trakcie festiwalu, niektóre tytuły będą miały szansę na dystrybucje w Polsce.

Danis Tanović przed projekcją filmu „Śmierć w Sarajewie”, fot. A. Sołoninko
Danis Tanović przed projekcją filmu „Śmierć w Sarajewie”, fot. A. Sołoninko

Rytuał powrotów

W sekcji „U fokusu” znalazł się „Księżyc Jowisza” – najnowszy film Kornéla Mundruczó prezentowany na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes. To też nie pierwszy raz, kiedy publiczność zapoznaje się z jego twórczością, ponieważ kilka lat wcześniej był gościem festiwalu. W Sarajewie nie tylko można zobaczyć wiele canneńskich premier, ale i tytuły, które później pojawiają się we wrześniu w Wenecji.

Tym, którzy już pakują się na wakacje, a w dniach 11-18 sierpnia odwiedzą Sarajewo, polecam poświęcić chwilę podczas zwiedzania i odpocząć w sali kinowej. Jest to jedna z nielicznych możliwości, kiedy możemy zobaczyć filmy, co nie trafiają do regularnej dystrybucji w Polsce. W tych dniach całe miasto żyje festiwalem, dlatego nie w sposób przejść obojętnie obok tego wydarzenia, a kto raz spróbuje, może będzie powracał jak bumerang, tak jak ja.

Jeśli chcecie sprawdzić, jakie jeszcze festiwale znalazły się poniżej, nie zawahajcie się kliknąć. Bałkańskich propozycji jest więcej!

Na podstawie: flightnetwork.comsff.ba

Autorka: Anna Sołoninko – na co dzień PR-owiec. Kocha ludzi i dzielić się pasjami, dlatego współtworzyła inicjatywę „Bzik za bzika”, realizowaną z Towarzystwem Inicjatyw Twórczych „ę”. Slawista, filmoznawca, dziennikarz i zadeklarowana bałkanofilka, która doświadczenie filmowe zdobywała na Akademii Sztuk Pięknych w Belgradzie, a wiedzą dzieliła się ze studentami  na studiach doktoranckich w ISZiP Uniwersytetu Warszawskiego. Przypadkiem trafiła do Chorwacji, zakochała się w Bośni, włóczyła się po Mongolii, zgubiła w Albanii i odnalazła w Serbii.

Anna Sołoninko, fot. archiwum pryw. A. Sołoninko
Anna Sołoninko, fot. archiwum pryw. A. Sołoninko

KOMENTARZE