Home / Polityka / Zmiana sytuacji Romów w Turcji

Zmiana sytuacji Romów w Turcji

Autorka: Julia Krajcarz

Ogólną sytuację Romów żyjących w Turcji, podobnie jak w każdym innym kraju, określić można kilkoma słowami: marginalizacja społeczna, bezrobocie, analfabetyzm, bieda.

W 2010 roku rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AK) zainicjowała dialog przedstawicieli władz z reprezentantami społeczności romskich żyjących w Turcji. Celem wspólnych rozmów było wysłuchanie Romów przez przedstawicieli elit rządzących. Przedstawiono problemy społeczności romskiej i propozycje ich rozwiązania.

Za najważniejszy problem uznano wysoki stopień analfabetyzmu dotyczący tej grupy. Brak edukacji implikuje bezrobocie, a w dalszej konsekwencji także przestępczość. Niestety tylko około 30% całej romskiej społeczności w Turcji otrzymało jakiekolwiek wykształcenie.

Sabahattin Ağaçbuken, założyciel i członek Stambulskiej Federacji Romskiej, zwraca uwagę, że rodzin Romów nie posyłają dzieci do szkoły właśnie z powodu biedy. Wyekwipowanie dziecka do szkoły jest kosztowne, a rodziny romskie swe skromne dochody przeznaczają przede wszystkim na przeżycie, tj. na jedzenie i zapewnienie mieszkania. Poza tym, niestety często dzieci albo żebrzą, albo same pracują, a ich dochody są ważnym wkładem w budżet domowy. Dlatego nie mają czasu, możliwości ani środków na uczęszczanie do szkoły, a to powoduje, że nie zdobędą wykształcenia i innej pracy w przyszłości.

Kurd Vural Azuyar, ożeniony z Romką, zauważa, iż w romskich społecznościach od dzieci nie oczekuje się zdobycia tak podstawowych umiejętności jak pisanie i czytanie, lecz jak najszybszego zdobycia pieniędzy. Romskie dzieci otrzymują wychowanie od rodziców, którzy sami nie zdobyli żadnego wykształcenia i nigdy nie nadawali mu wartości. Ponadto społeczności romskie żyją we własnych kręgach, nie nawiązując kontaktów z innymi grupami. Stąd dzieci nie czerpią innych wzorców zachowania, niż te obserwowane u ich rodziców. Także nikt nie przyucza dzieci i młodzieży romskiej do zawodów rzemieślniczych. Drogą zdobycia pieniędzy staje się żebranie i przestępstwa.

Po zapoznaniu się z podstawowymi problemami trapiącymi społeczność romską, turecki minister pracy i opieki społecznej, Faruk Çelik, zainicjował kilka programów mających na celu ułatwienie zatrudnienia dla Romów szukających pracy. Inicjatywa rządu dała początek tworzeniu proromskich organizacji pozarządowych, których w ciągu 2 lat powstało 141. Organizacje te stworzyły własne programy edukacyjne i zatrudnieniowe dla Romów.

Trudnością, na którą natykają się rządowe i pozarządowe organizacje kierujące pomoc dla Romów, jest fakt, że nie tyle istnieje potrzebująca pomocy romska społeczność, co społeczności, znajdujące się na różnych obszarach Turcji i nie współpracujące ze sobą. Obecnie w Turcji zamieszkuje około 3 milionów Romów, lecz nie jest to grupa postrzegająca samą siebie jako całość walcząca wspólnie o jednakowe cele. Inne statystyki mówią o około 750 tysiącach Romów w Turcji. Rozbieżności te wynikają m.in. z faktu, że wciąż część Romów nie osiedliła się na stałe w jednym miejscu, zmieniając miejsce pobytu. Tureccy Romowie nie postrzegają siebie jako nacji chcącej uzyskać od rządu specjalne swobody polityczne, ich dążeniem jest raczej poprawa własnych warunków bytowych.

Zainicjowany dialog rządu z przedstawicielami romskimi i zorganizowane w konsekwencji programy pomocowe, przez polityków, a także socjologów, zostały określone jako „otwarcie na Romów”. Inicjatywa ta jest odbierana bardzo pozytywnie nie tylko przez zwolenników partii AK, ale także przez przedstawicieli romskich zainteresowanych zmianą położenia swych współbraci, a nawet politycznych oponentów ekipy rządzącej. Po raz pierwszy w historii Republiki Tureckiej strona rządowa zainicjowała dialog oraz konkretne akcje pomocowe dla swych romskich obywateli. Inicjatywy zaczęte na najwyższym szczeblu rodzą nadzieje, że na ich kontynuowanie w przyszłości jako trwały program społeczny, niezależny od zmian na arenie politycznej.

Gesty pomocy dla Romów są częścią polityki rządu Recepa Tayyipa Erdoğana, dostrzegającej, po latach lekceważenia, problemy mniejszości narodowych i religijnych zamieszkujących Turcję. Po dziesięcioleciach lansowania hasła kraju jednej nacji, stopniowo odradza się idea dialogu władz z mniejszościami.

Źródło: setimes.com, turkey.setimes.com, bianet.org

About Julia Krajcarz

KOMENTARZE