Home / Baklava / Zostań wolontariuszem na największym festiwalu w Serbii!
Źródło: A. Kawczyńska
Źródło: A. Kawczyńska

Zostań wolontariuszem na największym festiwalu w Serbii!

Aby zostać wolontariuszem na EXIT Festiwalu należy wypełnić formularz umieszczony na ich stronie internetowej, a następnie czekać na wiadomość od organizatorów. Następnym etapem jest rozmowa online, dzięki której mamy okazję przekonać naszych rozmówców dlaczego to właśnie nas powinni wybrać. Na decyzję trzeba jednak czekać cierpliwie, Serbowie nie spieszą się z odpowiedzią.

Jeżeli zostaniemy wolontariuszami, mamy obowiązek spędzić na kampingu 7 dni – przed, w trakcie oraz po zakończeniu festiwalu. Każdego dnia pracuje się przez sześć godzin, od ósmej do czternastej lub od czternastej do dwudziestej. Zasada jest taka, że ten, kto dziś ma popołudniową zmianę, jutro pracuje od rana. W trakcie zmiany możemy dostać jedną kanapkę (raczej mało energetyczną) i dwie małe butelki wody. Nie jest to dużo, szczególnie przy prawie 40 stopniowych upałach. Do tego cała organizacja pracy wolontariuszy jest przepełniona biurokracją. Każda kanapka i woda muszą być zapisane, odhaczone, etc.

Zostając wolontariuszem możemy zostać przydzieleni do trzech sekcji: stewardów, recepcji lub KUS. Stewardzi witają ludzi na kampingu, pomagają im nieść bagaże oraz pokazują gdzie mogą rozbić swój namiot. Pod tajemniczą nazwą KUS (Kvalitetne usluge i smeštaj) kryje się polskie „przynieś, wynieś, pozamiataj”. To ludzie zatrudnieni na kampingu, a wolontariusze są ich pomocnikami. Ich głównym zadaniem jest dbałość o czystość i porządek na polu kampingowym, rozwiązywanie problemów uczestników festiwalu. KUS najczęściej można spotkać przy stoliku z napojem wyskokowym w ręku. Moim zdaniem nie ma jednak lepszej pracy na festiwalu niż KUS! To zgrany team i miła atmosfera.

Wolontariusze są zakwaterowani na polu namiotowym razem z uczestnikami festiwalu. Na miejscu są także prysznice oraz krany do mycia. Trzeba przyznać, że warunki nie są najgorsze, ale mogły być lepsze, szczególnie prysznice.

Jak już wspomniałam, organizacja pracy i dyscyplina na campingu pozostawiała wiele do życzenia. Dużym problemem wśród wolontariuszy było ciągłe spóźnianie. Koordynatorzy nie potrafili do końca zdyscyplinować grupy, dlatego też wiele czasu marnowano na czekanie.

Pomimo wszystkich minusów uważam, że wolontariat na festiwalu to bardzo cenne i ciekawe doświadczenie. Poznaje się mnóstwo interesujących ludzi, zdobywa się doświadczenie w pracy z nimi, można się wiele nauczyć.

W zamian za swoją pracę wolontariusz otrzymuje miejsce na polu campingowym oraz wejściówkę na koncerty. Jeśli interesuje nas szczególnie jakiś koncert, istnieje możliwość zamiany godzin pracy. W dniach poprzedzających festiwal, w mieście odbywają się różne ciekawe wydarzenia kulturalne, koncerty itp.

Jednym słowem, jeśli kochamy muzykę i dobrą zabawę, a przy tym chcemy się czegoś nauczyć i trochę popracować wolontariat na EXIT Festiwalu to idealny wybór. Osobiście swojego wyboru nie żałuję i polecam! Pozdrawiam wszystkich tegorocznych wolontariuszy! Sve najbolje svima, pozzz!!!

11753663_693581724106399_8800452732610781638_n (1)

                                                                                                                     zdj. własne

 źródło: A.Kawczyńska

About Agnieszka Kawczyńska

Ukończyła slawistykę na UŁ, aktualnie studiuje na II stopniu SEW na UW. Uzależniona od kultury serbskiej. Wielbicielka historii sztuki i kina autorskiego. W wolnych chwilach czyta Houellebecq'a.
KOMENTARZE